Wędrówki górskie, rowerowe wyprawy, backcountry, podróże.

Tym razem przedstawiam relację z narciarskiej wędrówki, na którą wybraliśmy się z kolegą w południowe, przygraniczne rubieże centralnej części Beskidu Niskiego. To taka wspominkowa relacja gdyż miała miejsce w pierwszej dekadzie lutego 2015 roku. To także takie wyzwanie dla mojej pamięci. Wkrótce okaże się co z tamtego czasu zapamiętałem … Jak zwylke będę wspomagał się […]

Czytaj dalej

Tym razem proponuję czytelnikom relację z późnomajowej przechadzki którą odbyłem w jednym z piękniejszych rejonów Beskidu Niskiego. A rejon ten znajduje się w południowo-zachodniej części rozległego Pasma Magurskiego. Krótko mówiąc są to okolice Wołowca i Banicy wraz z otaczającymi je górami i dolinkami. Trasa – jak to najczęściej u mnie bywa – z przyczyn praktycznych […]

Czytaj dalej

Na południe od Gorlic, w okolicach miejsca gdzie potok Siarka uchodzi do Sękówki zaczyna się niezbyt długi, zalesiony wał górski. Jego trzy wybitniejsze kulminacje to kolejno: Obocz (627 m n.p.m.), Huszcza (581 m n.p.m.) i Brusy (594 m n.p.m.). Ciągnie się on (podobnie jak zdecydowana większość grzbietów Beskidu Niskiego) z północnego zachodu na południowy wschód. […]

Czytaj dalej

Południowe rejony centralnej części Beskidu Niskiego, które po II wojnie światowej i wysiedleniu stąd rdzennych mieszkańców stały się na długie lata prawie bezludnymi rubieżami są tematem tego artykułu. Od dawna urzekały one i wciąż urzekają przybywających tu wędrowców i turystów swoim pięknym położeniem i dziką przyrodą. Dzięki temu kilkadziesiąt, a nawet jeszcze kilkanaście lat temu, […]

Czytaj dalej

Często bywa tak, że plany co do wyjazdu zimą w góry czasem ulegają zmianie. Tak właśnie stało się tym razem. Kilka dni wcześniej umówiłem się z kolegą na narciarską wyrypę. Jak obiecał tak przyjechał do mnie rano. Miejsce, w które mieliśmy pojechać mogło być w tej sytuacji trudno osiągalne. Musieliśmy się więc naradzić gdzie tym […]

Czytaj dalej

Od pewnego czasu na blogu nie pojawił się żaden wpis z rowerowych wojaży. Pora więc tą lukę uzupełnić – tym bardziej, że ostatnio często na rowerowo – krajoznawcze wycieczki się wybierałem. Jedną z ciekawszych była wycieczka we wschodnie rubieże Beskidu Niskiego, a konkretnie w rejony górnego biegu rzeki Jasiołki i okolice zasilających ją potoków. Zahaczyłem […]

Czytaj dalej