Wędrówki górskie, rowerowe wyprawy, backcountry, podróże.

Ożenna – Wierch nad Tysowym – Ciechania.

Narciarska wędrówka z Ożennej na zalesiony masyw Wierchu nad Tysowym. Następnie zejście do doliny Ciechani, gdzie znajdowała się nieistniejąca dziś wioska łemkowska Ciechania. Po zwiedzeniu cerkwiska i starych cmentarzy zjazd do doliny i przez tereny tej nieistniejącej wsi do starej drogi łączącej Żydowskie z Ożenną. Drogą tą przyjemny powrót ze zjazdem do Ożennej. 

Dolina potoku Ryjak w Ożennej.
Kapliczka przydrożna w Ożennej.
„Swięta Rodzina” z 1910r. w Ożennej.

Zima w górach czy to w wysokich, czy też w niskich zwykle bywa piękna. Pewnego zimowego dnia wybrałem się więc z moim młodszym kolegą w południowe, przygraniczne rubieże środkowej części Beskidu Niskiego. Samochód zostawiliśmy w Ożennej, nieopodal mostku nad Ryjakiem. Założyliśmy plecaki, przypięliśmy narty i ruszyliśmy w drogę. Po kilkuset metrach po lewej stronie drogi wyłoniła się spod śniegu przydrożna kapliczka. Nieopodal kolejna, zadaszona z figurkami Świętej Rodziny. Na cokole wyryta data 1910 r. W dalszej części droga prowadzi obok zabudowań dawnego P.G.R-u.

Tutaj, tuż za budynkami odszukaliśmy miejsce po cerkwi i stary, zrujnowany łemkowski cmentarz. Nieopodal, na południe od cerkwiska znajduje się odnowiony w 2006 r. cmentarz nr 3 – Ożenna z I Wojny Światowej, który również dokładnie obejrzeliśmy.

Ożenna (Ожынна).

Miejscowość ta położona jest przy granicy ze Słowacją, w górnym biegu potoku Ryjak, prawego dopływu Wisłoki. Znajduje się w powiecie jasielskim, w gminie Krempna.

Powstała w l połowie XVI w. lokowana na prawie wołoskim, należała wtedy do Mikołaja Stadnickiego herbu Szreniawa. Zamieszkana była przez ruskojęzycznych Wołochów (późniejszych Łemków) wyznania greckokatolickiego. Podczas schizmy tylawskiej (1926) wioska nie przeszła na prawosławie i pozostała unicka. W okresie międzywojennym działała we wsi czytelnia „Proświty”.

W wsi istniała drewniana cerkiew greckokatolicka p.w. św. Bazylego Wielkiego, zbudowana w 1867 r. Rozebrano ją w 1953 r. Miejsce po niej znajduje się obok zdewastowanego cmentarza łemkowskiego, po lewej stronie drogi, tuż za zabudowaniami dawnego PGR-u.

Ożenna – budynki byłego P.G.R.

Po drugiej wojnie światowej, w 1945 roku większość mieszkańców wysiedlono do ZSRR. Ci, którzy pozostali pozostali wkrótce, bo już dwa lata później, w ramach tzw. akcji „Wisła” przesiedleni zostali na tzw. Ziemie Odzyskane.

W latach siedemdziesiątych przy P.G.R. – Ożenna istniał oddział zakładu karnego. Więźniowie pracowali przy produkcji rolnej i karczowaniu drzew. Po likwidacji P.G.R-u ziemię i budynki przejęło przedsiębiorstwo Igloopol, które gospodarowało tu jeszcze przez jakiś czas, aż do jego upadku. Dziś we wsi znajduje się kilka indywidualnych gospodarstw rolnych, które prowadzą hodowlę zwierząt.

Na skraju wsi stoją budynki dawnej strażnicy granicznej i starej szkoły. Kilka kilometrów dalej, na przełęczy Beskid nad Ożenną, od 1 lipca 1999 do 21 grudnia 2007 funkcjonowało przejście graniczne ze Słowacją, które zostało zlikwidowane po wejściu Polski i Słowacji do Układu Schengen.

Ożenna. Jeden z krzyży cmentarza łemkowskiego i w tle mogiły żołnierskie z I Wojny Światowej.

Ożenna – cmentarz nr 3.

Leżący na terenie wsi zabytkowy cmentarz oznaczony numerem 3 pochodzi z I Wojny Światowej i należy do I Okręgu Cmentarnego – Nowy Żmigród, którego głównym projektantem był słowacki architekt Dušan Jurkovič. Składa się z dwóch oddzielnych kwater – w pierwszej pochowani są żołnierze armii austriackiej, w drugiej rosyjskiej.

Ożenna – cmentarz wojenny nr. 3 z 1915 r. Widok od północy na kwaterę austro-węgierską (po prawej fragment kwatery rosyjskiej).

Cmentarze projektowane przez Jurkoviča należały do najpiękniejszych w Galicji Zachodniej zarówno ze względu na różnorodność form architektonicznych, dbałość o najmniejsze detale jak i na umiejscowienie ich w terenie Beskidu Niskiego. Lokowano je najczęściej na eksponowanych zboczach lub szczytach wzniesień tak, aby były widoczne z daleka i wzbudzały w obserwatorach chwilę refleksji nad bezsensem wojny. Z czasem, po wojnie i wysiedleniach cmentarze te zaczęły niszczeć i zarastać, trudno je było odnaleźć w terenie. Dopiero od kilkunastu lat zaczęto je odnawiać i remontować, często jednak zdarza się, że odbiegają one wyglądem od oryginału. Wyznakowano też szlaki dojściowe do tych cmentarzy w kolorze biało czarnym aby bez problemu je odnaleźć.

Należy wspomnieć, że na terenie Ożennej, na północnym stoku Czeremchy, znajdują się jeszcze dwa inne cmentarze wojenne Okręgu I  : Ożenna – nr 1 i Ożenna – nr 2   Mają one formę kurhanów. Więcej o tych cmentarzach można poczytać tutaj.

Ożenna – cmentarz nr 3 z I Wojny Światowej wg projektu Dušana Jurkoviča składający się z dwóch oddzielnych kwater. W pierwszej pochowani są żołnierze armii rosyjskiej a w drugiej armii austro-węgierskiej.

Po krótkim pobycie i zwiedzeniu zabytkowych cmentarzy, w dogodnym miejscu przekraczamy prawy dopływ potoku Ryjak i zaczynamy podejście niebieskim szlakiem pieszym na Wierch nad Tysowym. Otwierają się coraz to rozleglejsze widoki a chmury powoli zaczynają się rozstępować, zapowiadając piękną pogodę.

Podejście na Wierch nad Tysowym z Ożennej.

Masyw Wierchu nad Tysowym.

Widok na dolinę potoku Ryjak i górującą nad nią Czeremchą – z podejścia na Wierch nad Tysowym.

Nie ma tu zbytnich stromizn więc spokojnie po świeżym śniegu docieramy do granicy lasu, która tu też jest granicą Magurskiego Parku Narodowego. Jest to też dobre miejsce widokowe. Za Przełęczą Kuchtowską ukazują się szczyty po słowackiej stronie. Obok znajduje się tablica ze schematycznie przedstawionymi szczytami, które z tego miejsca można przy dobrej pogodzie zobaczyć.

Wejście na teren Magurskiego Parku Narodowego.

Zagłębiamy się w lasy pokrywające stoki Wierchu nad Tysowym i podążamy dalej za znakami niebieskiego szlaku granicznego im. Kazimierza Pułaskiego. Szlak ten biegnie obecnie do granicy państwa, wcześniej jednak, do roku 2005 prowadził przez Wierch nad Tysowym i schodził do doliny, w której  znajdowała się nieistniejąca dziś wioska łemkowska Ciechania. My jednak, nie docierając do granicy, podążamy niewyraźną, starą drogą w kierunku wschodnim przez las.

Lasy Wierchu nad Tysowym.
Lasy Wierchu nad Tysowym.

Następnie trawersując Wierch nad Tysowym od południowej strony i kierując się później na północ docieramy do potoku. Stąd bardzo stromym zejściem (ale już bez nart na nogach) schodzimy w dół i docieramy do zaśnieżonych łąk skąd rozciągają się piękne widoki na całą dolinę Ciechani i jej otoczenie. Kilkaset metrów dalej wśród starych, wysokich drzew znajdują się główne cele naszej dzisiejszej narciarskiej wędrówki. Są nimi cerkwisko i dwa stare cmentarze łemkowskie.

Ciechania zwana też Tychania – (j.łemk. Тиханя)

Widok na dolinę Ciechani ze stoków Wierchu nad Tysowym.

Nieistniejąca obecnie wieś łemkowska, której nazwa Тиханя oznacza „zaciszne miejsce”.

Wieś założona została w XVI w. na tzw. „surowym korzeniu” na prawie wołoskim. Należała – podobie jak Ożenna oraz inne, sąsiednie wsie w okolicy – do rodu Stadnickich. W 1790 wybudowano cerkiew greckokatolicką p.w. św. Mikołaja, Podczas I wojny światowej w latach 1914 -15 dwukrotnie przewalał się tędy front. Wycofujący się żołnierze węgierscy spalili wtedy Ciechanię oszczędzając jedynie cerkiew. Spalili wtedy też sąsiednią wieś Żydowskie.

Zdziczałe drzewa owocowe w Ciechani
Zdziczałe drzewa owocowe na terenie nieistniejącej wiosce łemkowskiej Ciechani.
Nagrobek na cmentarzu (górnym) w Ciechani.

W Ciechani, tuż za cerkwiskiem, którego miejsce wyznaczają stare drzewa, znajdują się dwa cmentarze: górny i dolny (przycerkiewny).

Na tym dolnym cmentarzu, nieopodal miejsca po greckokatolickiej cerkwi, odnaleźć można ogrodzony metalowym płotkiem, nagrobek zamordowanego parocha ciechańskiego Danyiła Pyroha i jego córki Marii. 

Mogiła parocha greckokatolickiej cerkwi Danyiła Pyroha i jego córki zamordowanych podczas napadu rabunkowego 24 VIII 1929 r.

24 sierpnia 1929 roku został on zastrzelony wraz z córką Marią przez dwóch bandytów z Krakowa, Zielińskiego i Kaczmarczyka. Sprowadzeni oni zostali przez parochiankę Marię Sowę z sasiedniej Huty Polańskiej w celu rabunkowym.

Cmentarz łemkowski w Ciechani (dolny).

Po zakończeniu I wojny światowej, mieszkańcy spalonej Ciechani zajęli sie odbudowywaniem swoich domów i wieś zaczynała wracać do życia. Pod koniec lat 20-tych XX w. część mieszkańców (ok 130 osób) przeszła na prawosławie. Z czasem zbudowali prowizoryczną świątynię prawosławną tzw. czasownię.  Po schizmie stosunki między oboma wyznaniami, a także rzymskimi katolikami z Huty Polańskiej nie układały się dobrze.

Zdziczałe drzewa owocowe i nasadzony młodnik jodłowy.

 Po zwiedzeniu cmentarzy i cerkwiska przebiegamy na nartach przez nietknięte ludzką stopą połacie świeżego śniegu. Towarzyszą nam widoki świadczące o ludzkiej bytności tutaj i na zdziczałe drzewa owocowe, gdzieniegdzie z zarysami zabudowań. 

Droga przez Ciechanię.

Tragiczny los dotknął mieszkańców także podczas II Wojny Światowej kiedy to we wrześniu 1944 roku wojska sowieckie w czasie operacji dukielsko-preszowskiej próbowały złamać punkt oporu niemieckiej obrony. W wyniku tych działań wojennych wieś została doszczętnie spalona (tym razem łącznie z dwiema cerkwiami). Po wojnie  ludność wsi, która straciła cały dobytek wyjechała za wschodnią granicę, na tereny byłego ZSRR.

Przez rereny nieistniejącej wioski łemkowskiej - Ciechani.
Tereny nieistniejącej wioski łemkowskiej Ciechani.
Ślady nieistniejącego domostwa w Ciechani (Tychani).
Dolina Ciechani i górujący nad nią Werchowaniec.
Widok na bezkresne lasy Magurskiego Parku Narodowego.

Urokliwa jest ta dolina Ciechani, schowana między Wierchem nad Tysowym (713 m. n.p.m.) od zachodu, Przełęczą Tepajec od południa, Szczobem od południowego-wschodu, Czerteżem (683 m. n.p.m.) od wschodu i  Werchowańcem (688 m. n.p.m) od północnego-wschodu.

Odcinkiem drogi Żydowskie – Ożenna.

Wielka Góra 9731 m.n.p.m. zwana też Czerszlą.
Wielka Góra (731 m.n.p.m.) zwana też Czerszlą.

Po nasyceniu się widokami i po krótkim odpoczynku zapinamy narty i podchodzimy do starej drogi powiatowej Krempna – Ożenna, skręcając w nią, w lewo.

Odcinek starej drogi w stronę Ożennej.

Ten lekko pofałdowany odcinek trasy pokonujemy szybko. Biegnie się bardzo przyjemnie bo i pogoda piękna, i śnieg lekko zmrożony, świetny do jazdy. Zaśnieżone mocno gałęzie drzew zwisają z obu stron drogi tworząc swoisty tunel. Docieramy do rozległej polany, gdzie znajduje się deszczochron. Właściwie to są tu jeszcze dwa: stary i nowy – chociaż dni tego starego są już pewno policzone. W miejscu tym dołącza do drogi szlak turystyczny znakowany na zielono. Prowadzi z Krempnej przez Wysokie (657 m n.p.m.) i las Czumak do Ożennej.

Fragment drogi Ożenna – Żydowskie.

Na załączonym niżej zdjęciu widać dwa deszczochrony  – starszy, w formie tradycyjnego namiotu  i nowy dużo solidniejszy, większy i wygodniejszy. Takie deszczochrony kilka lat temu zaczęły się pojawiać w miejscach przeznaczonych na odpoczynek przy szlakach turystycznych w Magurskim Parku Narodowym.

Stary i nowy deszczochron M. P. N. przy zielonym szlaku, po zejściu z Wysokiego przez las Czumak.
Granica Magurskiego Parku Narodowego (nad Ożenną).

Po przebyciu kilkuset metrów opuszczamy las i Magurski Park Narodowy. Zatrzymujemy się na chwilę by już ostatni raz przed zjazdem do Ożennej podziwiać widoki.

Czeremcha nad Ożenną.
Ożenna.

Cóż zrobić – został  nam już tylko przyjemny zjazd do Ożennej, gdzie zamykamy pętlę i kończymy narciarską przygodę.

Tekst i zdjęcia – Antoni Noga

Na koniec zamieszczam mapkę z przebiegiem przebytej trasy.
5 1 vote
Article Rating

Powiązane zdjęcia:

Subscribe
Powiadom o
guest

1 Komentarz
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Grzegorz
Grzegorz
2 lat temu

Wejście w Dolinę Ciechanii jest nielegalne. Miałeś jakąś indywidualną zgodę MPN?