Wędrówki górskie, rowerowe wyprawy, backcountry, podróże.

Wysowa, Sedlo Cigelka i Blechnarka (z wypadem na Słowację).

Backcountry w najwyższych rejonach Beskidu Niskiego Okolice Wysowej, Cigel’ky, Busova i Blechnarki.

Staviska i Podhorela.

Połowa lutego, zima w górach w pełni, czas na kolejną narciarską wędrówkę. Tym razem wraz z kolegą wybieramy się w okolice najwyższych wzniesień Beskidu Niskiego. Zamierzamy podejść na Przełęcz Cigelka i stamtąd skierować się na słowacką stronę, i powłóczyć się po odkrytych połaciach zaśnieżonych łąk nad miejscowościami Cigel’ka i Vyšný Tvarožec. Zobaczyć też tereny, na których w 1770 roku doszło do walk Konfederatów Barskich z wojskami rosyjskimi. Później przekroczyć granicę i zjechać stokówką do Blechnarki, i dalej do Wysowej.

Cerkiew w Wysowej

Widok na Wysową i okoliczne wzgórza.

Po przyjeździe do Wysowej zostawiamy samochód nieopodal cerkwi. Cerkiew tą p.w. św. Michała Archanioła zbudowano w 1779 jako greckokatolicką na miejscu wcześniejszej, zniszczonej podczas walk Konfederatów Barskich z wojskiem rosyjskim. Obecnie, od 2009 r. jest wyłączną własnością Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

Szlak na Przełęcz Cigielka.

Śniegu nie brakuje więc od razu przypinamy narty, zakładamy plecaczki i za znakami zielonego szlaku turystycznego opuszczamy zabudowania Wysowej. Podbiegamy łagodnie wznosząc się do granicy lasu, a później coraz wolniej bo robi się stromiej, podchodzimy na Przełęcz Cigelka. Warto wiedzieć, że przed granicą lasu, odgałęzia się w lewo dróżka prowadząca do miejsca kultu pod szczytem góry Jawor. 

Pezełęcz Cigelka (sedlo Cigeľka – 645 m n.p.m.). 

Docieramy do przełęczy Cigelka, która leży w główny grzbiecie wododziałowym Karpat. Oddziela ona od siebie szczyt Cigelki (805 m n.p.m.) od góry Jawor (723 m n.p.m.).  Na przełęczy znajduje się węzeł szlaków turystycznych i spora wiata, pod dachem której można się schronić podczas złej pogody. Z przełęczy udajemy się wa wschód i po pokonaniu kilkuset metrów wyjeżdżamy na odkryty teren skąd wyłania się piękny widok na Górę Jawor. Im dalej się posuwamy tym rozleglejsze widoki. Pogoda słoneczna, bezchmurne niebo ale widzialność dość ograniczona bo w powietrzu unosi się jeszcze mgiełka. Wszędzie cisza i spokój, bezwietrznie i mróz trzyma. Widać mimo to najwyższe szczyty Beskidu Niskiego ale jeszcze niezbyt wyraźnie.

Wiata na Przełęczy Cigielka.

 

Pod szczytem góry Jawor, przy granicy znajduje się drewniany krzyż prawosławny.

Święta Góra Jawor.

Spod tego krzyża kierując się na północ można dojść do miejsca kultu na Świętej Górze Jawor, gdzie znajduje się mała cerkiew drewniana, cudowne źródełko i mnóstwo krzyży przynoszonych tu przez pielgrzymów.

Góra Jawor.

Góra Jawor.

Ciekawa jest historia związana z powstaniem tu miejsca kultu. W 1925 roku trzem Łemkiniom wracającym wieczorem ze słowackiej strony ukazała się poświata a jakiś czas później mieszkance Wysowej, Glafiri Demiańczyk ukazała się Matka Boska. Kobieta oznaczyła miejsce kamieniami, spod których wytrysnęło źródło uznane później za cudowne. Miejsce to wkrótce stało się celem pielgrzymek. W związku z tym w 1929 r. rozpoczęto budowę kaplicy, którą poświęcono 14 X 1931 r. Trzy razy w roku: w 5 niedzielę po Passze (Wielkanocy), 12 lipca i 14 października odbywają się tu uroczyste msze. Obecnie ma ona status cerkwi prawosławnej p.w. Opieki Matki Boskiej (Pokrow). 

Krzyż pod górą Jawor, przy szlaku granicznym.

Z górą Jawor związane są też tragiczne wydarzenia, które miały miejsce na dwa lata przed I Rozbiorem Polski. Na północnych i wschodnich stokach góry Jawor mieli swój obóz Konfederaci Barscy. W dniu 4 sierpnia 1770 roku rozegrała się tu krwawa bitwa między broniącymi się konfederatami przed szturmem rosyjskich wojsk pod dowództwem gen. Drewicza. Konfederaci zostali zmuszeni do wycofania się za granicę na pola nad Cigel’ką, gdzie bitwa się przeniosła. Zepchnięci w dół do wsi zostali zaatakowani przez miejscowych chłopów i następnie rozbrojeni przez wojska austriackie. Dziś pod szczytem Jawora, niedaleko granicy można odnaleźć pamiątkowy, metalowy krzyż z tablicą, oznaczający miejsce głównej części obozu konfederackiego. 

Busov (1002 m n.p.m.) i pola nad Cigel’ką pod górą Jawor, gdzie w początku sierpniu 1770 r. miały miejsce walki Konfederatów Barskich z wojskami rosyjskimi gen. Drewicza.

Smreciny – Widok na Ostry Wierch, Dlhy Diel i Cigelkę.

Lackowa (997 m n.p.m.) widok z miejsca zwanego Smreciny pod górą Jawor.

Otwarte, południowe stoki góry Jawor to doskonałe miejsca widokowe i fajne terany dla narciarzy – turystów, takich jak my. Dziś jednak warunki do zjazdu są niedobre a nawet niebezpieczne dla narciarzy na śladówkach. Luźna pięta nie pozwala na manewrowanie nartami podczas szybkiego zjazdu i na nagłe wyhamowanie. Pozostaje płużenie – ale i ono w takich warunkach nie na wiele się zdaje. Podczas takiej, od kilku dni, słonecznej pogody śnieg pokrywający południowo-zachodnie stoki zamienia się w lodową skorupę, jeszcze na dodatek utwardzoną przez nocne mrozy. Nie pozostaje nic innego tylko zjeżdżać zakosami, trawersując zbocze i nie rozpędzać się za bardzo.

Odcinek słowackiego szlaku z Cigel’ky do  Vyšneho Tvarožeca

Lackowa, Przełęcz Pułaskiego, Ostry Wierch.

Staviska (825 m n.p.m.) i Podhorela (821 m n.p.m.).

Podhorela

Okolice Cigel’ky.

Po emocjonujących zjazdach docieramy do doliny nieopodal wioski Cigel’ka. Omijamy tą miejscowość i za znakami niebieskiego szlaku turystycznego zaczynamy podchodzić równolegle do ciągnącego się z prawej strony, zalesionego wału Palenicy. Podejście na przełączkę między masywem Busova a Hrbem jest całkiem przyjemne i niezbyt strome ale stosunkowo długie. Także i z tej przełączki znów rozciągają się bardzo ładne widoki. Po krótkim kontemplowaniu widoków zaczynamy zjazd w dół. Jakże inne panują tu warunki śniegowe – mniej słońca od wschodniej strony, nie ma zmrożonej skorupy śnieżnej to i zjazd bezpieczny. Niezbyt długi jednak ten zjazd ale bardzo przyjemny. Do wsi Vyšný Tvarožec  nie będziemy wstępować bo mamy trochę ograniczony czas więc przy strumyku skręcamy ostro na północ i zaczynamy podejście w stronę granicy. Podejście robi się coraz bardziej strome i musimy podchodzić jodełką. Im wyżej, tym piękniejsze widoki odkrywają się ale trzeba się odwracać. W końcu zza wału Palenicy wyłania się szczyt Busova. To najwyższy, liczący 1002 m n.pm. szczyt całego Beskidu Niskiego. Patrząc w lewo od Busova widzimy rozległą dolinę, w której ulokowała się wieś Vyšný Tvarožec. Dalej wyłania się charakterystyczna Stebnická Magura (899 m n.p.m.) z 80-metrową wieżą przekaźnikową na szczycie.

Podhorela i Stebnicka Magura, w dolinie wieś Vyšný Tvarožec.

Masyw Busova (1002 m n.p.m.)

Z prawej strony wznosi się Podhorela a na północy od lewej Hrb i Staviska. Właśnie podchodzimy w obniżenie głównego grzbietu wododziałowego między Hrbem a Staviskami gdzie zamierzamy przekroczyć granicę. W końcu dochodzimy do granicy lasu i znajdującej się tu granicy państwa. Po prawej stronie znajduje się drewniana budka.  My jednak zagłębiamy się w las i mało wyraźną ścieżką kierujemy się na północ. Ścieżką w dół wzdłuż strumienia docieramy do drogi leśnej i drogą tą zjeżdżamy do Blechnarki. 

Blechnarka  (łemkow. Бліхнарка).

Blechnar to człowiek zajmujący się bieleniem surowego płótna – od tej profesji pochodzi nazwa wsi. Wieś została założona w 1528 r. przez ród Gładyszów z Szymbarku i lokowana na prawie wołoskim.Położona jest w dolinie górnej Ropy między Wysotą od wschodu a grzbietem granicznym z Jaworem i Hrbem od zachodu oraz Płazinami od południa. Przez wieś i przełęcz Wysowską przebiega droga z Wysowej do Zborowa na Słowacji. 

Okolice przełęczy między Horbem a Płazinami.

Zjazd drogą leśną do Blechnarki

We wsi znajduje się murowana cerkiew greckokatolicka p.w śś. Kosmy i Damiana (do 1947 r. kiedy to wysiedlono Łemków w ramach tzw. Akcji Wisła). Po tym czasie wykorzystywana była jako owczarnia, by po powrocie w 1958 r. części wysiedlonych mieszkańców stać się cerkwią prawosławną. Zbudowana w 1801 roku w stylu tzw. “józefińskim”.

Bród na Ropie w Blechnarce.

Ropa w Blechnarce.

Cmentarz łemkowski w Blechnarce.

Otoczona jest niskim, kamiennym murem z krytą blachą dużą kamienną bramą. W otoczeniu cerkwi rosną wiekowe drzewa.

Blechnarka.

Wewnątrz cerkiew zdobią polichromie na ścianach i suficie oraz zabytkowy ikonostas z 1865 r. Kilkaset metrów od cerkwi znajduje się cmentarz łemkowski. Wzdłuż drogi biegnącej przez wieś stoi kilka ładnych, ponad stuletnich kamiennych krzyży przydrożnych.  Nieopodal wsi, przy granicy ze Słowacją, między wschodnimi stokami Wysoty a grzbietem granicznym, znajduje się zabytkowy cmentarz z I Wojny Światowej nr 49 – Blechnarka.

Cerkiew murowana z 1801 roku p.w. śś. Kosmy i Damiana w Blechnarce.

Docieramy do miejsca, w którym droga krzyżuje się z przepływającą tutaj Ropą. Szukamy dogodnego miejsca do przekroczenia Ropy i po jej przekroczeniu kierujemy się na przełaj przez zaśnieżone łąki, do widocznego stąd cmentarza. Zajmuje on stosunkowo dużą jak na tak małą wioskę, ogrodzoną  betonowym, ażurowym murem, powierzchnię. Na cmentarzu kilka starych, ładnych i ciekawych nagrobnych krzyży.

Blechnarka, w tle Wysota.

Widok na cerkiew w Blechnarce

Od cmentarza podchodzimy nieco wyżej tak aby mieć dobry widok na cerkiew, całą Blechnarkę i okoliczne wzniesienia. Niewiele po tej stronie tych odkrytych terenów więc zjeżdżamy do wsi. Przenosimy się na drugą stronę drogi – tu zdecydowanie więcej przestrzeni do nartowania.

Płaziny (825 m n.p.m.) nad Blechnarką.

Niestety jest tu kilka parowów i jarów, które wyżłobiły małe strumyki i trzeba szukać przejść. Jednak ładne widoki wynagradzają ten trud. Pojawiają się kolejne utrudnienia – ogrodzone drutem niewielkie  poletka. Cóż, i tak najwyższa już pora aby wracać do Wysowej. Zjeżdżamy więc do drogi i ruszamy w kierunku Wysowej. Droga jest tu odśnieżona i posypana żwirem więc nie ma możliwości po niej biec. Idziemy więc po zwałach zepchniętego z drogi śniegu lub jeśli to możliwe odcinkami zaśnieżonych pól przylegających do drogi. Tak dochodzimy do zaparkowanego samochodu w Wysowej, gdzie kończymy dzisiejszą narciarską przygodę. 

Przebyta trasa zarejestrowana przez LocusMap.

 

Opracowanie i zdjęcia – Antoni Noga.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o