Wędrówki górskie, rowerowe wyprawy, backcountry, podróże.

Roháče – Plačlivé i Ostrý.

Rohacze – Ostry, Płaczliwy, Przełęcz Smutna i Trzy Kopy.

Rohacze (Roháče) – to dwa wybitne szczyty Ostrý Roháč (2088 m n.p.m.) i  Plačlivé (2126 m n.p.m.) w głównym grzbiecie Tatr, należącym do Tatr Zachodnich (Západných Tatier).  Wg niektórych topografów nazwą Roháče określa się całą grań grzbietu głównego rozciągającą się od Wołowca (Volovec) na wschodzie przez Ostrego Rohacza (Ostrý  Roháč), Płaczliwego (Plačlivé), Hrubą Kopę, Banikov, Salatyn,  Berestową i Zuberec na zachodzie. Najwyższym szczytem całej tej grani jest Banikov (2178 m n.p.m.). Smutna Przełęcz (Smutné sedlo – 1965 m n.p.m.) oddziela Roháče od grupy Banikova.

Panorama z Wołowca na grzbiet Rohaczy.

Rohacze nie bez racji uznawane są za najbardziej urokliwą część Tatr Zachodnich. Postrzępiona, ostra grań, Rohackie stawy malowniczo położone w rozległej Rohackiej Dolinie w otoczeniu wyniosłych szczytów zachwycają swym pięknem. Zachodnie Tatry kojarzone są jako łagodniejsze i łatwiejsze do wędrówek od Tatr Wysokich, co wydaje się być logiczne. Jednak grań Rohaczy niewiele ustępuje, jeśli chodzi o trudności samej “Orlej Perci”, uważanej za najtrudniejszy szlak turystyczny w Tatrach Wysokich. Watro było to sprawdzić naocznie więc wybraliśmy się w ten rejon Zachodnich Tatr. Przełom sierpnia i września to optymalny czas na tatrzańskie wędrówki. Już nie jest tak upalnie, ludzi też mniej więc jest nadzieja, że będzie trochę ciszej i spokojniej. Dzień też jeszcze stosunkowa długi co ma znaczenie przy dłuższych wędrówkach.

Zverowka, Penzión Šindľovec.

Węzeł szlaków Šindľovec w Roháčskej Dolinie.

Trasę mamy już ustaloną i będzie się zaczynała ze Zverovky przez Dolinę Roháčką, Dolinę Smutną, i na Smutné sedlo (Smutną Przełęcz). Ze Smutnej Przełęczy granią Roháčy przez Plačlivé (Rohacz Płaczliwy) i  Ostrý Roháč (Rohacz Ostry), Jamnícke sedlo (Jamnicka Przełęcz) na Volovec (Wołowiec). Z Wołowca przez Rakoń, przełęcz Zabrat (Sedlo Zábrat), Zadnią Łataną (Zadná Látana)  i Łataną Doliną (Látana Dolina) zejście do Zverovky.

Adamcul’a, węzeł szlaków.

Tatliakowa Chata.

 Zverovka.

Wraz z moim synem Mateuszem i dwójką przyjaciół wyruszamy z domu przed świtem. Mamy do przejechania prawie 200 km. Granicę ze Słowacją przekraczamy w Witowie i przez Trestną, Podbiel i Zuberec dojeżdżamy do Zverovky. Tu nieopodal pensjonatu Šindľovec zostawiamy samochód i kupujemy ubezpieczenia. Trzeba wiedzieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami HZS (Horská Záchranná Služba ) – odpowiednik polskiego TOPR, osoba korzystająca z pomocy tych służb związanej z akcją ratunkową lub poszukiwawczą w górach, zobowiązana jest do zapłaty kosztów działań ratowniczych. Aby tego uniknąć warto się ubezpieczyć, zwłaszcza, że koszt jest niewielki (od 0,8 do 1,6 € za dzień).

Tablica poświęcona Janowi Tatliakowi.

Tatliakowe Pleso.

Zverowka znana jest miłośnikom “białego szaleństwa” ze stacji narciarskiej “Roháče-Spálená” usytuowanej na stokach Salatyna w Dolinie Spalonej(Spálená dolina).

Spod pensjonatu Šindľovec rozpoczynamy wędrówkę idąc asfaltową drogą środkiem Roháčskej doliny i dochodzimy  do węzła szlaków usytuowanego na polanie Adamcul’a (1183 m n.p.m.). Odchodzą stąd szlaki żółty i niebieski na Banikov, i Roháčske Plesá.  Skąd już wyłaniają się ładne widoki na Tri Kopy, Hrubą Kopę, Spaleną a przechodząc dalej na Rohacze i Wołowiec… Z polany idziemy dalej drogą jeszcze około kilometra i dochodzimy do  Ťatliakowej Chaty (tzw. Bufet Rohacki). 

Ťatliakowa Chata.

Położona jest ona na wysokości 1380 m n.p.m. w Dolinie Rohackiej. Pierwszy budynek małego schroniska stanął tu w 1883 roku. W 1933 dobudowano chatę, która przejęła funkcję schroniska a kilka lat później dzięki Jánowi Ťatliakakowi, na północnym brzegu potoku rozpoczęła się budowa nowego schroniska oddanego do użytku w 1941 roku. W 1944 r. po bitwie na Zwierówce, znanej jako “bitwa o rannych” schronisko zostało spalone przez Niemców. Odbudowano go w latach 1946-1947 a w 5 lat później i ten budynek spłonął. Ocalała tzw. “narciarnia”, którą później przebudowano i przekształcono w bufet turystyczny. Pełni on też rolę niewielkiego schroniska i czynny jest w okresie od 15 czerwca do 30 października. Na szczęście po włączeniu tego rejonu Tatr w 1987 r. do TANAP zrezygnowano z planów budowy gigantycznych inwestycji turystyczno-narciarskich w rejonie Doliny Rohackiej.

Węzeł szlaków w Smutnej Dolinie.

Obok budynku znajduje się kamienny obelisk z tablicą poświęconą pamięci Jana Ťatliaka, zasłużonego działacza, nestora orawskiej i słowackiej turystyki. Nieopodal, za schroniskiem, niewielkie Tatliakowe Jeziorko zwane też Czarną Młaką. Jest tu też węzeł szlaków prowadzących przez Smutną Dolinę na Smutną Przełęcz (Smutné sedlo), na Zabratową Przełęcz (Sedlo Zábrat) i do Rohackich stawów.

Smutná dolina i Smutné sedlo.

Ciemiężyca zielona.

Od węzła szlaków przy budynku wyruszamy do Smutnej Doliny. Początkowo przez przez las reglowy, a później wśród kosodrzewiny, przyjemną ścieżką znakowaną na niebiesko,  zaczynamy podchodzić w górę. Przy kolejnym rozgałęzieniu szlaków na wys. 1522 m n.p.m. odchodzi zielony szlak edukacyjny do Rohackich stawów. Jest tu też miejsce biwakowe, z którego korzystamy żeby się troszkę posilić. Jesteśmy już poza górną granicą lasu, rosną tu kosodrzewiny, pojedyncze jarzębiny i okazałe o tej porze roku ciemiężyce zielone. Rozpoczynamy strome podejście na Smutną Przełęcz. Im wyżej tym więcej gruzu skalnego i piargów. Zaczynają też pojawiać się chmury i widzialność drastycznie spada. Robi się też coraz chłodniej. Docieramy w końcu na Smutną Przełęcz (Smutné sedlo), gdzie skrzyżowanie szlaków: niebieskiego z czerwonym. Warto teraz ubrać coś na siebie i napić się gorącej  herbaty. Od tego miejsca zaczyna się najbardziej ekscytujący odcinek dzisiejszego szlaku – grań Rohaczy.

Ścieżka na Smutną Przełęcz.

Grań Rohaczy. Plačlivé (2126 m n.p.m.) i Ostrý Roháč (2088 m n.p.m.).

Węzeł szlaków na Smutnej Przełęczy.

Węzeł szlaków na Smutnej Przełęczy.

Grań Rohaczy – podejście na Płaczliwego Rohacza.

Jak na razie emocji musi dostarczyć samo podchodzenie bo na rozległe widoki nie ma co liczyć (chmury). Rohacz Płaczliwy jest łatwiejszy do przejścia od Ostrego ale i tak wzbudza emocje tym bardziej, że widoczność nieco ograniczona. Spędzamy chwilę na wierzchołku Płaczliwego bo widzialność trochę się poprawiła. Widać wyraźnie całą grań Barańca a na wschodzie zarys Rohacza Ostrego – Robi wrażenie! Trochę dalej spod chmur wyłania się Wołowiec a na prawo od niego Jakubina (Raczkowa Czuba) w masywie Otargańców.

Plačlivé. Płaczliwy Rohacz (2126).

Po zejściu ze szczytu dochodzimy do miejsca gdzie odchodzi na żółto znakowany szlak na Żarską Przełęcz (Žiarske  sedlo – 1917 m n.p.m.) i dalej na Baranec. Schodzimy dalej do Rohackiej Przełęczy. Stąd bardzo okazale prezentuje się ściana Rohacza Ostrego z postrzępioną granią szczytową. Zaczynamy podejście, które okazuje się bardzo ekscytujące. Trudniejsze, eksponowane odcinki pokonujemy asekurując się łańcuchami. Wieje mocno co też podnosi poziom adrenaliny.

Ostrý Roháč (2088) i Raczkowa Czuba w masywie Otargańców.

Na wierzchołku chwilę odpoczywamy, nie długo jednak bo znów chmury przysłaniają widoki. Wkrótce zaczynamy zejście pokonując wąską, skalną, postrzępioną grań przywodzącą na myśl skalną płetwę okonia. To chyba najtrudniejsze zejście dzisiaj.

Rohacz Ostry.

Ostry Rohacz i Wołowiec w chmurach.

Na szczycie Ostrego.

Odcinek ten nazywany bywa Rohackim Koniem. Znów trzeba  będzie wspomagać się łańcuchami.

Zejście z Ostrego.

Przy szlaku obok kamiennego głazu znajdujemy mocno zużyte buty trekingowe, ktoś nie raczył ich zabrać ze sobą  –  brak słów! Są to Zamberlany z odklejonymi podeszwami. Bardzo nieładnie (delikatnie mówiąc) świadczą one o ich właścicielu…  Podczas zejścia powoli zaczyna poprawiać się pogoda. Widać już dwa Jamnickie stawy (Jamnícke plesá) z prawej strony.

Jamnickie Pleso.

Jeszcze kilkanaście minut i będziemy na Jamnickiej Przełęczy (Jamnícke sedlo – 1908 m n.p.m.). Położona jest w głównym grzbiecie Tatr. Oddziela ona od siebie Ostrego Rohacza od Wołowca a także dolinę Jamnicką po wschodniej stronie grzbietu, od Rohackiej po jego zachodniej stronie.

Jamnícke pleso.

Ostry Rohacz.

Wołowiec (Volowec – 2064 m n.p.m.) .

Podejście na Wołowiec.

Rohacki Niżny Staw i Rohacka Dolina

Wołowiec (2064).

Jest on ważnym szczytem w Tatrach Zachodnich, tzw. szczytem zwornikowym, łączą się na nim trzy grzbiety. Od wschodniej strony dochodzi główny grzbiet tatrzański i na Wołowcu skręca na południe, by przez Rohacze i Banikov dotrzeć na Zuberec. Na północ odgałęzia się grzbiet z Rakoniem i przez Grzesia biegnie na Bobrowiec. Masyw Wołowca oddziela od siebie trzy doliny: Chochołowską, Jamnicką i Rohacką. Jest też szczytem granicznym, przez który przebiega granica Polsko – Słowacka.

Hruba Kopa, Banikow (2178) i Pachol’a w chmurach, dalej Salatin.

Na Wołowiec wchodzimy z przełęczy Jamnickiej i tu niespodzianka. Pogoda poprawiła się na tyle, że wreszcie można dużo więcej zobaczyć (kiedyś byłem tu zimą i prawie nic nie było widać...). Spędzimy więc tu więcej czasu bo pora już coś zjeść i uzupełnić płyny. Chmury odsłaniają słońce i robi się cieplej. Zaczynają się spektakularne widoki gdy okoliczne szczyty drapią przewiewane wiatrem chmury. Z przyjemnością oglądamy to widowisko tym bardziej, że Wołowiec jest znakomitym punktem widokowym.

Hruba Kopa, Banikow i Pachola (w chmurach), Salatin i Berestowa – widok z Volovca.

Rohacz Płaczliwy i Hruba Kopa.

Rohačske plesa.

Osobita (w środku).  Od lewej Rohacka Dolina, Zabrat, Rakoń i Latana Dolina. W tle Babia Góra i obniżenie Orawy.

 

 

Zejście z Wołowca nie nastręcza większych trudności, do Rakonia stąd niedaleko.

Na tle Rohaczy.

 Jamnicka Dolina

Rakoń (Rákoň)  i Zabratowa Przełęcz (Sedlo Zábrat). 

Przełęcz Smutna, Tri Kopy, Hruba Kopa, Banikov, Pachola, Spalena, Salatyn.

Rakoń (1879 m n.p.m.) to szczyt w bocznym, północnym grzbiecie Wołowca niezbyt wyeksponowany o stosunkowo łagodnych stokach. Od Wołowca oddziela go przełączka Zawracie. Dalej na północ ciągnie się Długi Upłaz, który koczy się na Przełęczy Łuczniańskiej pod szczytem Grzesia. Wał Rakonia z Długim Upłazem oddziela Dolinę Chochołowską po Polskiej stronie od słowackich dolin Rohackiej i Łatanej.  Z kolei od Rakonia, w kierunku północno-zachodnim odchodzi boczna grań, rozdzielająca słowackie doliny: Rohacką i Łataną .

Rohacz Płaczliwy, Przełęcz Smutna i Tri Kopy.

Zejście w Wołowca – widok na Kominiarski Wierch i  północne stoki Czerwonych Wierchów (w chmurach).

Giewont i Czerwone Wierchy z Rakonia.

Tym grzbietem właśnie, za znakami żółtymi, schodzimy z Rakonia na  Zabratową Przełęcz (Sedlo Zábrat). Shodząc z Rakonia cały czas towarzyszą nam piękne widoki na Rohacze i cały grzbiet z najwyższą w nim Banówką (Banikov). W kierunku północno-zachodnim pięknie widać obniżenie Orawy z Babią Górą i pasmem Policy na horyzoncie.

Rohacze z Przełęczy Zabrat. Kiedyś tereny wypasowe dziś zaczyna porastać kosodrzewina.

Osobita.

Zejście z Przełęczy Zabrat.

Z przełęczy Zabrat schodzimy do Zadniej Łatanej Doliny. Wyraźnie widać tu u podnóżu Rakonia ściany kotła polodowcowego. Nad doliną góruje pięknie prezentująca się stąd Osobita. 

Zadna Latana.

Obniżamy się stopniowo i niepostrzeżenie wchodzimy do Łatanej Doliny (Látaná dolina) i już ścieżką przez las, wzdłuż potoku Łatanego (Látany Potok) i przez kilka drewnianych mostków dochodzimy do Zverovky.

Potok Latana.

Na koniec podchodzimy do miejsca pochówku i pomnika upamiętniającego poległych partyzantów w walkach z hitlerowcami, zwanej “Bitwą o rannych” w grudniu 1944 r.

Pamięci poległych partyzantów słowackich

Pomnik i cmentarzyk znajduje się u wylotu Doliny Łatanej na terenie Zverovky. Stąd już niewiele drogi pozostało do przejścia. Niedługo zamykamy pętlę i będziemy wracać do domów. 

Tekst i zdjęcia – Antoni Noga. 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o