Wędrówki górskie, rowerowe wyprawy, backcountry, podróże.

Båstad, Norrvikens trädgårdar (Ogrody Norrviken).

Oprócz łażenia po górach, lasach i bezdrożach, oraz szwędania się po opuszczonych wioskach, cmentarzyskach i podobnych terenach lubię też … ogrody. Będąc kiedyś w Skanii (południowa Szwecja) dużo dobrego słyszałem o słynnych w okolicy, uroczych Ogrodach Norrviken. Pewnego, jesiennego dnia, gdy przyjechała do mnie córka pojechaliśmy razem te ogrody odwiedzić. Jakiś czas później byłem tam powtórnie bo tak mi się tam spodobało.

Ogród Japoński.

Norrvikens Trädgårdar

– bo tak brzmi ich szwedzka nazwa – to zespół ogrodów położony w północnej części półwyspu Bjärehalvön. Znajduje się w odległości ok. 2,5 km na północny zachód od Båstad, przy drodze do Katvik. Miejsce to ma wyjątkowy mikroklimat gdyż położone jest w zacisznym zakątku na północnych stokach Grzbietu Hallandsås opadających łagodnie w stronę zatoki Laholmsbukten w okolicach nadmorskiego kurortu Båstad.

Ogród Japoński i fragment Orientalnego Tarasowego.

Założyciel ogrodów – Rudolf Abelin

Ogrody zostały założone przez Carla Rudolfa Zachariasa Abelina (1864–1961) na początku XX wieku. Studiował on ogrodnictwo i pomologię w Sztokholmie i Uppsali, potem wyjechał do Kopenhagi, gdzie pracował w słynnych ogrodach królewskich Rosenborg. Podróżował po wielu europejskich krajach szczególną uwagę zwracając na tamtejsze ogrody. Rudolf Abelin za namową przyjaciela Ludviga Nobla, który odkrył piękno Båstad, odwiedził zrujnowaną farmę o nazwie „Lilla Båstad” kilka kilometrów na zachód od tego miasta. Miejsce to wywarło na niego silny wpływ bo w krajobrazie, przyrodzie i łagodnym klimacie zobaczył idealne miejsce na założenie swoich sadów i ogrodów. 

Rudolf Abelin.

W 1905 roku stał się właścicielem miejsca Lilla Båstad, które nazwał Norrviken w nawiązaniu do poprzedniego swojego ogrodu w Bråviken, w okolicach Norrköping.

Historia ogrodów Norrvikens.

Prace przy budowie ogrodów i sadów trwały przez piętnaście lat. Koszty były ogromne, liczono, że uprawy orzechów i owoców zwrócą poniesione nakłady finansowe i pozwolą na dalszą działalność i rozwój. W 1922 r. uprawa obejmowała 5000 drzew owocowych 200 różnych odmian gruszy i jabłoni oraz znaczną uprawę orzechów laskowych. Ekonomiczne jednak te uprawy nie przynosiły spodziewanych zysków i konieczne stało ograniczenie o połowę upraw i personelu. Poszukiwano też nowych sposobów na przetrwanie ogrodów.

W 1924 roku powstało stowarzyszenie Norrvikens Trädgårdar, pozyskano też kilku sponsorów co spowodowało poprawę sytuacji. Lata 40-te przyniosły wojnę i srogie, mroźne zimy co w efekcie poczynioło ogromne straty w ogrodach. Zmusiło to Rudolfa Abelina do rezygnacji z ich prowadzenia i sprzedaży. Niezrealizowane zostały więc plany dalszej rozbudowy renesansowego ogrodu włoskiego i cmentarza leśnego z kaplicą. Nowym właścicielem w 1942 roku stała się firma żeglugowa Nordstjernen. Od 1986 roku Ogrody Norrviken stały się spółką z ograniczoną odpowiedzialnością przy Fundacji Norrviken Gardens, która gwarantowała, że będą utrzymywane i rozwijane zgodnie z duchem Rudolfa Abelina.

 W 2006 r. ogród został wybrany jako najpiękniejszy park w Szwecji i drugi najpiękniejszy w Europie. Od 2013 roku ogrody z głównym budynkiem Villa Abelin zostały sprzedane firmie Lilla Båstad AB. Dziś w Villi Abelin mieści się restauracja, kawiarnia i galeria w której organizowane są w ciągu roku przeróżne wystawy.

Krótka wizyta w Båstad.

W drodze do Ogrodów Norrviken zatrzymaliśmy się na chwilę w Båstad aby przejść się po pustej plaży.

Plaża w Båstad, na horyzoncie fragment półwyspu Bjarehalvon

Poszliśmy też rzucić okien na przystań jachtową

Przystań jachtowa w Båstad – późną jesienią opustoszała.

i słynne kotry tenisowe, na których rozgrywane są w lipcu prestiżowe turnieje Swedish Open podczas, których można oglądać w grze najsłynniejszych tenisistów świata.

Kort tenisowy w Båstad.

Ze szwedzkich gwiazd wielokrotnie wygrywali tu m.in.: Björn Borg, Mats Wilander, Stefan Edberg. W Båstad, w skromnym drewnianym budynku znajduje się też ciekawe Muzeum Tenisa.

Muzeum szwedzkiego tenisa. Swedish Tennis – (Hall of Fame).

Przy okazji zobaczyliśmy też pomnik Ludviga Nobla (brata Alfreda Nobla), inżyniera, businessmana, twórcę przemysłu naftowego w Baku (Azerbejdżan) a także przyjaciela Rudolfa Abelina.

Pomnik Ludviga Nobla w Båstad.

Byliśmy też przy pomniku słynnej sopranistki Birgit Nilsson,

Pomnik Birgit Nilsson – światowej sławy sopranistki w Båstad.

związanej także z tym rejonem o czym wspominałem w tym wpisie. Będąc w Båstad warto obejrzeć centralny plac z ratuszem i wstąpić do pięknego, starego Kościoła Mariackiego (Mariakyrkan).

Ratusz w Båstad.
Båstad. Romański Kościół Mariacki (Mariakyrkan) z XV wieku.
Wnętrze kościoła Mariekyrkan z XV wieku.
Cmentarz w Bastad.

To średniowieczny kościół luterański z XV wieku zbudowany w stylu romańskim. 

Po krótkim pobycie w Båstad opuszczamy miasto i jedziemy do ogrodów Norrviken. Na ostatnim rondzie należy skręcić w pierwszą drogę w prawo kierując się na Katvik. Na początku droga prowadzi wzdłuż ostatnich zabudowań miasta po czym teren zmienia się w niezabudowany. W miejscu, gdzie droga ostro odbija w prawo, w stronę wybrzeża zatoki Laholmsbukten, znajduje się niewielkie skrzyżowania z drogami szutrowymi. Wjeżdżamy w tą prowadzącą prosto. Mijamy miejsca, gdzie mieści się szkółka drzewek owocowych i dojeżdżając do rozległego parkingu. Tu zatrzymujemy się i zostawiamy samochód.

Ogrody Norrviken (Norrvikens trädgårdar).

Norrviken słynie z siedmiu niezrównanie pięknych, stylowych ogrodów otaczających dookoła Willę Abelin i stworzonych przez Rudolfa Abelina. Można je zwiedzać w dowolnej kolejności i nie trzeba się sugerować tą przedstawioną przeze mnie tutaj. To był mój subiektywny wybór i w takiej kolejności je przedstawiam:

  • Barokowy ogród. Barockträdgården.
  • Ogród wodny. Vattenträdgården.
  • ścieżka edukacyjna
  • współcześnie założone ogrody
  • Renesansowy ogród północnych. Niemiec Renässansträdgården och Nordtyska planteringen.
  • Ogród japoński. Japanska trädgården.
  • Orientalny taras. Österländska terrassen.
  • Romantyczny ogród. Romantiska trädgården.
  • Ogród wiśniowy sad. Körsbärsträdgården.

Przy wejściu na teren ogrodów wita nas tablica z planem rozmieszczenia ogrodów. Zatrzymujemy się więc przy niej żeby zorientować się w sytuacji. Od tego miejsca idziemy alejką obsadzoną młodymi jabłoniami i gruszami. Na niektórych wiszą jeszcze owoce. Kończy się ona skrzyżowaniem dróg i żywopłotem.

Prostopadle do niej ciągnie się obsadzona kwiecistymi krzewinkami „uliczka kwiatowa” (Blomstergatan).

Po prawej stronie strzela w niebo wysoka kolumna a na jej szczycie umieszczona jest piękna rzeźba rybołowa z rozpostartymi skrzydłami.

Po lewej stronie, przy końcu kwiatowej uliczki, już na skraju lasu stoi postument z popiersiem Abelina.

W głębi, na placu pod bukami, na postumencie umieszczono popiersie Rudolfa Abelina.

Na wprost za żywopłotem wita zwiedzających gości Barokowy Ogród.

— Barokowy Ogród (Barockträdgården).

Przed widoczną w oddali Villą Abelin znajduje się duży stylowy, barokowy ogród z basenami wodnymi i fontanną.

Pałac zwany willą Rudolfa Abelina – założyciela ogrodów Norrvikens Trädgårdar .

Od niego więc zaczynamy zwiedzanie bo jako pierwszy z ogrodów wita odwiedzających gości. Rudolf Abelin był zafascynowany Włochami i ich ideałem ogrodu. Inspiracją dla tego ogrodu była epoka baroku, kiedy to interakcja i kontrasty między naturą a tajemniczością sztuki ogrodowej były decydujące w myśl zasady „Natura jest matką sztuki”. Idee te były też zgodne z własną filozofią ogrodniczą Rudolfa Abelina. Dlatego pewnie to ten ogród został założony przed willą Abelin, która była domem rodzinnym właściciela ogrodów..

Barokowy Ogród (Barockträdgården) – widok spod willi na wschód.

Po obu stronach ogrodu barokowego posadzono wysokopienne żywotniki. Obecnie są to już wysokie, wiekowe, zimozielone drzewa o fantazyjnie ukształtowanych pniach.

— Ogród Wodny (Vatten trädgården).

Następnym ogrodem na naszej drodze jest usytuowany po południowej stronie willi Ogród Wodny.

Wysoko pod grzbietem wzgórz widnieje biała fasada malutkiej Wodnej Świątyni. 

Wodna Świątynia.

Ma tam początek źródło strumyka, który spływa po stromym stoku przez małe bystrza, wodospadziki i stawiki w rytmie, który ma wiele wspólnego z ogrodami włoskiego renesansu.

The Water Garden.

Ogród obsadzony jest roślinami o kontrastujących w różnych porach roku kolorach. Późną wiosną są to kwitnące rododendrony, latem ciemna zieleń ich liści i kwitnące barwne hortensje (ulubione kwiaty Rudolfa) a jesienią barwne liście.

Otoczony krzewami rododendronów i hortensji Ogród Wodny.

Szumiąca woda i panująca tu harmonia to wymarzone warunki sprzyjające kontemplacji. Spod białej Wodnej Świątyni rozpościera się widok na willę Abelin i morze na horyzoncie prześwitujące między drzewami. Jest to ostatni z ogrodów założonych przez Abelina.

W oczku wodnym hodowane są japońskie ryby koi z rodziny karpiowatych.

— Ścieżka edukacyjna i piesza pętla dookoła ogrodów.

W górnej części tego ogrodu zaczyna się krótka ścieżka edukacyjna Norrvikens Vilda Växtskafferi.

Ścieżka edukacyjna.

Prowadzi ona poniżej grzbietu Hallandsås wydeptaną, leśną ścieżką poprzez bukowy las. Co prawda tylko z niektórych miejsc mamy widoki na wspaniałe ogrody i raczej dostępne są one w czasie, kiedy buki nie mają liści. Warto jednak się nią przejść aby zapoznać się dziko rosnącymi roślinami przyprawowymi i ziołowymi rosnącymi w okolicach.

Informują o tym tablice z opisem i zdjęciami takich roślin. Równolegle z tą ścieżką przebiega trasa 2,5 kilometrowej pieszej pętli wytyczonej dookoła terenu Ogrodów Norrviken. Nazywa się ona Abelins Slinga i można nią dojść do grobu Rudolfa Abelina. Grób ten znajduje się we wschodniej części tego rozległego terenu, na północ od szkółki Norrvikens Plantskola.

— Współczesne ogrody.

Odcinkiem tej ścieżki idziemy, zatrzymując się przy tablicach aby w jednym z miejsc, z którego otwiera się rozleglejszy widok spojrzeć na Ogród Kuchenny (Köksträdgården).

Jest to jeden z nowych ogrodów założonych współcześnie. Są tu też okazałe szklarnie w stylu wiktoriańskim. Uprawia się w nich a także na zewenątrz, warzywa, wykorzystywane do przygotowywania dań w restauracji Oranżeria. Dalej, już przy końcu ścieżki edukacyjnej, znajduje się kolejny nowy ogród. Ten stworzony z myślą o dzieciach przez ogrodnika Hassego Anderssona – to Ogród Szczęśliwości zwany popularnie Hasses Gården.

Plac zabaw Natur Playground i kula wykonana z gałęzi dla zabaw dzieciaków. W tle szklarnie w stylu wiktoriańskim.

Bawią się tu dzieci w różnym wieku poznając rośliny jadalne, wspinając się po specjalnych drewnianych konstrukcjach. Najciekawszym miejscem zabaw jest Natur Playground i kula wykonana z drewnianych palików, którą uwielbiają dzieci wspinając się po niej i chowając do środka. Ich rodzice mogą w tym czasie spokojne podziwiać inne ogrody.

Również przy końcu tej ścieżki edukacyjnej, po drugiej stronie placu dla dzieci znajduje się Dzika Spiżarnia (Vilda skafferi). Między Ogrodem Kuchennym a Renesansowym znajduje się ogrodowa pasieka Bigården, która dostarcza wspaniałego miodu.

Kitchen Garden i szklarnie w stylu wiktoriańskim (z lewej ogrodowa pasieka Bigården).

W maju 2019 roku otwarto też najnowszy ogród poświęcony pamięci zmarłej w 1997 roku, wybitnej projektantce ogrodów i dziennikarce Ulli Molin. To Zielony Pokój Ulli Molin, który stworzyła jej współpracowniczka Heidi Palmgren.

Odcinek trasy dookoła ogrodów – Abelins Slinga. Ścieżka ma długość 2,5 km.

Po przejściu wszystkich tych nowo założonych ogrodów wkraczamy na teren kolejnego stylowego ogrodu założonego przez Abelina. To ogród renesansowy.

— Renesansowy Ogród i nasadzenia stylu północnoniemieckiego (Renässansträdgården och Nordtyska planteringen)

Ogród wypełniony jest gęstymi, dobrze przyciętymi żywopłotami, na które składają się tysiące bukszpanów (podobno jest ich tutaj około 30 000!).

Renaissance Garden. North German Garden.

Bukszpanowe żywopłociki wraz z nasadzonymi symetrycznie bylinami i kwitnącymi kwiatami, zgodnie z XIX-wiecznymi ideałami stylu północnoniemieckiego, tworzą uporządkowaną, barwną kompozycję. Zwykle sadzone są tu ogromne ilości tulipanów kwitnących na wiosnę.

Romantyczny Ogród – na tych symetrycznych rabatach sadzone są setki tulipanów

Na końcu renesansowego ogrodu znajduje się rozległy Lustrzany Staw, w którym jak w lustrze odbija się willa Abelin i geometryczne kształty bukszpanowych żywopłotów z wystającymi ponad nie strzyżonymi iglakami.

Renesansowy Ogród widok od strony restauracji.

Patrząc z przeciwnej strony powierzchnia stawu wydaje się jednoczyć z widocznym czasami (przy dobrej pogodzie) morzem daleko na horyzoncie. Powierzchniowo to chyba największy z ogrodów – przynajmniej takie robi wrażenie. Na pewno jednak jest najdłuższy.

— Ogród japoński (Japanska trädgården).

… chwila relaksu w Ogrodzie Japońskim.

Po południowej stronie willi, na stromym i trudnym do uprawy stoku, w wyżłobionym przez spływający strumień korycie, Abelin postanowił wybudować ogród japoński. Dziś stojąc obok olbrzymich japońskich płaczących buków, katsury, tulipanowca i patrząc na słońce przez liście czerwonych klonów lub oddychając zapachem japońskiej herbaty trudno sobie wyobrazić, że kiedyś była to żwirownia.

Japanes Garden. Ogród Japoński. Rozłożysty okaz buka japońskiego.
Katsura.
Igława chilijska. Araucaria araucana.

Trudna i ciężka praca nad przekształceniem żwirowiska i wąwozu w ogród japoński opłaciła się bo obecnie jest to najpiękniejsze miejsce wśród wszystkich ogrodów Norrviken (to moja subiektywna opinia bo gusta bywają różne).

Spływający strumień i kamienne ścieżki ogrodowe wysypane żwirkiem, wiją się między nasadzeniami ciekawych egzotycznych roślin poprzez pochyłe tereny opadającego w stronę morza stoku. Drewniane mostki nad szemrzącym strumieniem i drewniana ogrodowa architektura oraz intrygujące buki karłowate rosnące wraz z egzotycznymi roślinami często japońskiego pochodzenia, dopełniają atmosferę spokoju i wyciszenia. Do tego kontrastujące jesienne liście i zimozielone rośliny zachwycają bogactwem barw.

Rudolf Abelin inspirował się ogrodowymi ideami z Japonii, ale swoje pomysły dostosował do szwedzkich realiów i warunków.

Klony japońskie (Acer japonicum).

— Orientalny Ogród Tarasowy (Österländska terrassen).

Granica między ogrodem Japońskim a Orientalnym Tarasowym.

Poniżej północno-zachodniego narożnika willi, na placu z widokiem na zatokę Laholmsbukten znajduje się Orientalny Ogród Tarasowy. Wzniesiono tu małą świątynię, która swoją architekturą nawiązuje do wschodnich wzorców. 

Świątynia przy Orientalnym Ogrodzie Tarasowym. Widok od strony japońskiego ogrodu.
Świątynia typu wschodniego w ogrodzie Oriental Tarrace.

Przed świątynią znajduje się rabata przypominająca perski dywan modlitewny. Każdego roku ta „mata modlitewna” jest obsadzana innymi kwiatami układanymi w inne wzory.

Niedaleko świątyni jest niezwykły stawek, w którym odbijające się od powierzchni wody, zacienionej gdzieniegdzie gałęziami drzew promienie słońca tworzą niesamowite mozaiki. Orientalny Taras był ulubionym miejscem odpoczynku córki Rudolfa i jej dzieci.

— Romantyczny ogród (Romantiska trädgården).

Od południowo-zachodniej strony Willi Abelin, pomiędzy Ogrodem Renesansowym a Ogrodem Wodnym, po obu stronach płynącego strumyka znalazło się miejsce dla Romantycznego Ogrodu.

Romantyczny Ogród.

Inspirację dla tego ogrodu czerpał Abelin z angielskich parków przyrody z romantycznymi ideałami tamtych czasów. Kręte trawniki i łagodne linie nasadzonych roślin to charakterystyczne cechy tego ogrodu. 

Romantyczny Ogród.
Ogród Romantyczny z mostkiem i okazałymi rododendronami.

Mnóstwo tu rododendronów otaczających i skrywających betonowy mostek nad strumieniem co dodaje tylko tajemniczości temu ogrodowi. Dziś te rododendrony urosły tak wysoko, że można wejść do ich tunelowego wnętrza. 

Najpiękniej prezentuje się ten ogród na przełomie wiosny i lata, kiedy to obsypane kwiatami zimozielone krzewy przytłaczają swoim rozkwieconym spektaklem.

Restauracja Oranżeria (Orangeriet Restaurant).

Widok na Restaurację Orangeriet od strony Ogrodu Renesansowego.

to także tętniące życiem miejsce spotkań w pięknym otoczeniu wspaniałych ogrodów. Również i tu, we wnętrzu restauracji rosną piękne drzewka oliwkowe i cytrusowe oraz mnóstwo kwiatów doniczkowych.

Wnętrze reprezentacyjnej restauracji Orangeriet.

Oprócz zwykłego zamawiania smacznych potraw ze starannie przygotowanych dań z naturalnych regionalnych surowców odbywają się tu różne wydarzenia: konferencje, koncerty, wesela i wystawy malarstwa, rzeźby i fotografii. 

Wstąpiliśmy i my do tej stylowej restauracji Oranżeria, która znajduje się w jasnej, oszklonej werandzie przy willi Abelin.

Jeśli ktoś ma ochotę na prostsze dania, napoje i kawę może je kupić w kawiarni i barze Salamander również mieszczących się w Villi Abelin.

Usiąść, zjeść coś i napić się kawy – popularnej fiki – można również na zewnątrz.

— Ogród wiśniowy sad (Körsbärsträdgården)

Ostatnim ze stylowych ogrodów założonym przez Abelina jest Körsbärsträdgården. To Wiśniowy Ogród znajdujący się na południowy-wschód od Ogrodu Barokowego, oddzielony od niego żywopłotem. Najlepiej oglądać go wiosną gdy drzewa obsypane są mnóstwem kwiatów. Niestety nie mam już z niego żadnych zdjęć gdyż bateria w moim aparacie za wcześnie się wyczerpała. Ogród ten zostawiliśmy sobie na sam koniec bo też w takim – „ostatnim” miejscu się znajduje.

Krótkie podsumowanie.

Rudolf Abelin uwielbiał kolor i wodę! Świadomie stworzył ogrody, które przyciągają różne ptaki i motyle. Inspirował się zadbanymi historycznymi ogrodami, ale w taki sposób aby granice między ogrodem a otaczającą je przyrodą stały się płynne. Ważne było też aby linia wzroku przechodziła i zlewała się w całość z otaczającą przyrodą. 

Ogród Barokowy

Dziś Ogrody Norrviken to nie tylko kontynuacja wzorców nakreślonych przez Rudolfa Abelina. To również nowe trendy i doświadczenia nie kłócące się z tradycją a przystosowane do współczesnych potrzeb i realiów. W duchu Rudolfa – można by powiedzieć – gdzie nic nie może stać w miejscu.

To tyle o ogrodach Norrviken – na pewno warto tu wrócić w innych porach roku bo w każdej z nich ogród prezentuje się inaczej.

Tekst, zdjęcia i opracowanie – Antoni NogaAntoni Noga

5 1 vote
Article Rating

Powiązane zdjęcia:

Subscribe
Powiadom o
guest

18 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Paweł
Paweł
4 lat temu

🙂 Już sam tytuł i zdjęcia spowodowały, że wspomnienia wróciły. Nachodziłeś się aby to wszystko ująć w kadrze i wiem co piszę bo przedeptałem te miejsca . Trud opisu też doceniam. Lepiej bym tego nie zrobił 😉 Båstad to dla wielu Swedish Open i w tym okresie zamienia się w szwedzki letni kurort, stolicę tenisa z gwiazdami o których nie zapomniałeś. Przez pewne szczęśliwe zrządzenie losu przez wiele lat byłem z tym turniejem „tuż obok” , na bieżąco. O cmentarzu też nie zapomniałeś, coraz więcej moich znajomych tam spoczywa. Ogrody Norrviken, bajka! 2 razy je odwiedziłem. 1-szy raz niejako przy… Czytaj więcej »

Antoni Noga
4 lat temu
Reply to  Paweł

@Paweł – widzę, że znów spowodowałem u Ciebie powrót do miłych wspomnień ☺️. Ty z kolei zaintrygowałeś mnie tą Wyspą Mainau na jeziorze Bodeńskim. Poszukałem informacji, przeczytałem o niej na innym blogu, zobaczyłem zdjęcia… Też bardzo piękny ogród ale bardziej nastawiony na kompozycje kwiatowe i wszelkiego rodzaju rabaty. Klimat tam łagodniejszy więc roślinom łatwiej i mnóstwo tam pięknych motyli … i drogo… Ale wierzmy, że kiedyś uda się tam pojechać i zobaczyć 😃. Båstad to pierwsze szwedzkie miasto, które zwiedziłem i poznałem więc mam do niego sentyment. Dodam, że w okolicach opisanego w tym artykule ronda na ogromnym placu przy… Czytaj więcej »

Paweł
Paweł
4 lat temu
Reply to  Antoni Noga

Odpowiem tak! Wstęp za bilet całodniowy na Mainau do tanich może i nie należy. Nie płakałem jednak nad ani jednym eurocentem wydanym tam. Jest opcja biletu z wejściem po południu za 1/2 ceny. Bilet rodzinny też działa.
Co do zlotów starych samochodów w Båstad, to nie jeden raz kawalkady tych samochodów przez miasto utrudniały mi przemieszczanie się 🙃. Bardzo dobrze wspominam też zloty starych ciągników rolniczych w tym miejscu. CACKA!! Wspomniany plac przy rondzie bardzo obszerny, przyjazny dla camperów. Może trochu za bardzo na spadzie i poziomowania na noc wymaga.Pozdrawiam

SZELESZCZ
SZELESZCZ
4 lat temu
Reply to  Paweł

Aparat foto lubi ogrody.To widać. O takie bezludzie jak w Norrviken G. trudno na Mainau. Trudno też porównać te miejsca. Ogólnie ujmując Szwecja lubi samotników.Używki w tym kraju drogie. Bimberek , dobry produkują.

Paweł
Paweł
4 lat temu
Reply to  SZELESZCZ

Jeszcze raz powymądrzam się z wiedzy nabytej i zaobserwowanej tam na miejscu, a nie opisanej przez Ciebie;) Båstad kortami stoi ! Oprócz pokazanego przez Ciebie kortu głównego, jest jeszcze 5 innych kortów na których rozgrywany jest turniej WTA – Swedish Open. Na obrzeżach miasta następne korty do treningów i szkółek tenisa są. „Hotel Skansen” obok kortu głównego https://www.booking.com/hotel/se/skansen-bay-stad.pl.html służy noclegiem wielkim tego turnieju (wcześniej, przed remontem dowożono ich np. ze Sztokholmu). Od kilku lat nagrody w turnieju są „skromniejsze” i nie przyciągają już takich GWIAZD jak wymieniłeś. Båstad położone jest na ważnym szlaku kolejowym z Kopenhagi do Oslo . Żeby… Czytaj więcej »

Antoni
4 lat temu
Reply to  Paweł

Paweł – przyda się więcej informacjii👍. Dziękuję. O tych mniejszych kortach nie wspomniałem (jak i o innych ciekawych miejscach) bo zamierzam kiedyś przedstawić Båstad trochę dokładniej. Słyszałem, że podczas budowy tego tunelu doszło do jakiejś katastrofy ekologicznej i to było też powodem do wstrzymania prac na dłuższy okres czasu. Kilka lat temu poznałem trzech chłopaków z Polski pracujących przy tym tunelu. Zarabiali b. dobrze ale też i praca była b. ciężka. Mieszkali u Hansa w Edenberdze…

Antoni Noga
4 lat temu
Reply to  SZELESZCZ

@Szeleszcz – ogrody to wdzięczny temat dla fotografii bo same w sobie są już piękne ☺️. Także przyjemniej i spokojniej można je oglądać gdy mało w nich ludzi. Ja takie terminy wybieram. Zdarza się jednak i tu, że odwiedzających jest mnóstwo, zwłaszcza w letnie weekendy. Pozdrawiam 🙂

Eva
Eva
4 lat temu
Reply to  Antoni Noga

Przez przypadek tu zaglanelam i przeczytalam tekst i komentarz.Bàstad znam. Zachecam do nocy Walpurgi. Co roku jest to w nocy z30IV/1V czyli za troche w Båstad. Tradycja, czarownice,duchy, wielkie gnisko.Piecze sie placki svenskie i pianki.Ubrac sie cieplo nalezy. Båstad skatepark 600m kw.tez polecam.
Co do swedis open to mam mysl ze wlasciciele i organizatory wyciagli ostatnia kase z turnieju i tetaz szukaja kupca na ta marke. Jestem. fanka tenisa i tesknie zadawna swietnoscia tego turnieju.Tunel hula,stacja kolejowa w nowe lokalizacji

Zeus
Zeus
4 lat temu
Reply to  Eva

W centrum miasta pomnik jabłka , jabłek jest.Mam z nim zdjecie jak mały jeszcze byłem.Obok budka telefoniczna była co do Polski z niej dzwoniliśmy.Dalej poczta co kartki do Polski wysyłaliśmy. To tak dla przypomnienia tym coś takiego pamiętają.Tereny Bastad to dawniej jeden wielki sad jabłoni był.Opowiadał nam o tym gość co mieszkalismy u niego.W norrviken jest miejsce sadom dedykowane o czym wspominasz.Odwiedziłem swego czasu bedąc w Kivik region Scanii muzeum jabłka.Jabłko to nie tylko szarlotka,cydr,mus czy to coś czym Ewa kusiła.Pozdro.

Antoni Noga
4 lat temu
Reply to  Zeus

Zeus – dzięki za przypomnienie o jabłkach. Klimat na półwyspie Bjare sprzyja sadownikom a Rudolf Abelin zrobił niesamowicie dużo dla uprawy tych owoców tutaj. Budki telefoniczne z czasów XX wieku też pamiętam bo sam z nich korzystałem. Obecnie są już nikomu niepotrzebne – taka kolej rzeczy…. Pozdrawiam 🙂

Antoni Noga
4 lat temu
Reply to  Eva

Eva – Szwedzi bardzo lubią kultywować tradycyjne święta wywodzące się jeszcze z zarania dziejów, czyli czasów pogańskich. Właśnie takie jak Noc Walpurgii czy najważniejsze dla nich – Midsommar. Kiedyś brałem w nim udział… Turniej cyklu WTA „Swedish Open” w Båstad z wiadomych względów pewno w tym roku się nie odbędzie … Båstad to malutkie miasto i taka impreza zaczynała być dla niego za duża. A w przyszłym roku? Może gdy po pandemii nie będzie już potrzeby organizowania imprez z takim rozmachem i wtedy turniej odzyska swój klimat??? Pozdrawiam 🙂

Maria
Maria
4 lat temu
Reply to  Antoni Noga

Witam.Zuwagą czytam co piszesz.Uznanie za dbałośc o tych co mają odwagę skomentować a Ty im odpisujesz.To co napiszę NIE jest polityką bo nie o tym ten blog i Ty się w to nie wciągać nie chcesz.Tak piszesz. To na podstawie moich wieloletnich obserwacji małych miasteczek wiosek i okolic, które tak ładnie opisujesz i fotografujesz.Na podstawie przemyśleń Szwedów co swoje już przeżyli.Tego na zdjęciach pokazać się nie da! Opisuje też mało kto.3duże miasta tego kraju pomijam bo tam upadek moralny nie wart pisania.Społeczenstwo szwedzkie jest wyprane z emocji. Kraj singli i samolubów bo tak wygodniej.Starosc, wstydliwy temat, najlepiej oddac starego człowieka… Czytaj więcej »

Zeus
Zeus
4 lat temu
Reply to  Maria

Maria, bardzo wnikliwie 👍👍👍👍👍👍👍

Antoni Noga
4 lat temu
Reply to  Maria

@Maria – Dziękuję za miłe słowa i uznanie tego co robię 🙂 tu na blogu. Zaściankową Polskę opisuję bo lubię ją taką jaka była kiedyś. Pragnę ją też zachować w pamięci swojej i czytających bloga. Pokazać ją taką jaką była – często wielokulturową i przez to barwną. I nie wstydzę się tego … Widzę, że trudno jednak obejść się bez polityki. Cóż – nie jestem zwolennikiem zamykania się w swoim kraju i w ksenofobiźmie. Patriotyzmu nie utożsamiam z nacjonalizmem. Jestem otwarty na świat i też zwolennikiem wielokulturowości, różnorodności, która bardzo wzbogaca. U nas w Polsce ostatnio próbuje się przedstawiać Szwecję… Czytaj więcej »

Olechowska M.
Olechowska M.
4 lat temu
Reply to  Antoni Noga

Szwedzi to na ogół bardzo sympatyczni, spokojni ludzie.Ale bardzo, bardzo bojaźliwi.Jak Szwed zobaczy że imigranci kogoś tłuką, kobietę czy dziecko, to udaje że nie widzi. Policja bardzo często nie interweniuję, a nawet boi się wjeżdżać do dzielnic imigrantów. Ci którzy prowadzą biznesy w dzielnicach imigranckich muszą płacić 10% haraczu – tzw. dżiziję. Wrażenie jest,że boją się również sądy, prokuratorzy, urzędy. Czy słyszałeś żeby urząd odebrał dziecko rodzinie muzułmańskiej? Polskiej czemu nie.Szwedki w dużych miastach już nie biegają wieczorami po ulicach albo nie chodzą na baseny bo mogą zostać , no wiesz! Dlatego też wolę naszą „straszliwą biedę” i zaściankowość jak… Czytaj więcej »

Antoni
4 lat temu
Reply to  Olechowska M.

@Olechowska M – Wyczerpujący i długi ten Twój komentarz więc muszę się do niego odnieść. W poprzednim komentarzu poczułem się wywołany do tablicy więc odpowiedziałem swoim zdaniem wynikającym z własnych obserwacji i doświadczeń. Nie z wybiórczych informacji znalezionych w śmietniku jakim także bywa internet albo tych zasłyszanych w mediach. Wyjaśniłem też, że swojego zdania nie narzucam innym tylko je przedstawiam (jasne jest dla mnie, że każdy ma prawo myśleć jak chce). Podobnie jak to, że nie oceniam tylko – powtórzę jeszcze raz – przedstawiam swoje spostrzeżenia, albo też pytam. Co do covid 19 – to tylko choroba jak wiele innych.… Czytaj więcej »

Olechowska M.
Olechowska M.
4 lat temu
Reply to  Antoni

Dz.dobry i dziękuje,że się nie ofuliłeś tylko odniosłeś się do mojego wpisu.Kończąc ten wątek wyjaśniam.Frazesy jak to nazwałeś, czyli ten kto umie wszystko i o uniwersalności są prawdą i wstępem do tego co tyczy Ciebie. Konkretnie „czyli jesteś i tu i tam…..” . Jeżeli natomiast uważasz,że umiesz wszystko i jesteś uniwersalny, to problem tyczy Ciebie również 😉 Musisz sobie poradzić z tym sam.Rozważaniom o władzy daj sobie spokój a przynajmniej tutaj nie wynurzaj się z tym. Bastad znam. Koniec lat 90tych mieszkałam na farmie w Erikstorp i zbierałam truskawki. To na wzgórzu nad Bastad. Można więc powiedzieć,że patrzyłam z góry… Czytaj więcej »

Antoni Noga
4 lat temu
Reply to  Olechowska M.

@Olechowska M – Co w tym złego, że jestem tu i tam? Bywałem w przeróżnych krajach, także na innych kontynentach. Do tej pory (koronawirus) mieliśmy otwarte granice i jako obywatele UE mogliśmy się przemieszczać i pracować (także płacić podatki) gdzie kto chciał i mógł. To tylko poszerzało horyzonty, także myślowe. Nie widzę w tym nic złego (i myślę, że koronawirus przeminie i wszystko wróci do normalności). Pozdrawiam.