
Ostatnie dni marca oraz początek kwietnia 2016 roku spędziłem w Szwecji okresie świąt wielkanocnych. Umówiłem się z synem Mateuszem, że polecimy do Moniki, aby te świeta spędzić u Niej. Mateusz miał dolecieć dzień po mnie z Wielkiej Brytanii a ja wcześniej z Polski. Tym razem poleciałem samolotem z Krakowa do Sztokholmu. Sztokholm posiada dwa międzynarodowe lotniska: pierwsze to Arlanda, która jest dużym międzynarodowym portem lotniczm, odległym od stolicy o 42 km na północ. Drugi to mniejsze lotnisko – Skavsta – obsługujące tzw. „tanie linie lotnicze”. Skavsta położona jest na południe od Sztokholmu w odległości ok. 100 km. O wiele bliżej bo niecałe 10 km od tego lotniska położone jest miasto Nyköping.
Jako, że wybrałem tanie połączenie do Szwecji jasne było, że lotniskiem docelowym będzie mniejsza Skavsta. Trasę, którą poleciałem obsługuje irlandzki przewoźnik RyanAir. Z wielu innych miast Polski również można polecieć do Skavsty. Drugą tanią linią lotniczą łączącą polskie miasta ze Skavstą jest WizzAir.

Pasażerowie, którzy z lotniska chcą dostać do Sztokholmu mogą skorzystać z autobusów linii Flygbussarna. Bilety dostępne są w specjalnym punkcie na lotnisku oznaczonym logo tych linii. Z kolei do Nyköping, Eskilstuny, Katrineholm, Strängnäs, Södertälje i Vingåker najprościej dostać się autobusami linii Sörmlandstrafiken. Bilety można kupić u kierowcy jednak trzeba wiedzieć, że zapłacić można tylko kartą. Można je również kupić przez specjalną aplikację Sörmlandstrafiken, którą należy wcześniej ściągnąć na swojego smartfona i zainstalować. Ma to kilka zalet: na dłuższej trasie wymagającej przesiadek bilet kupujemy tylko raz, jest on wtedy tańszy od kupowanego u kierowcy oraz w czasie jazdy aplikacja na wbudowanej mapie pokazuje aktualną pozycję oraz pokonywaną trasę. Dzięki temu na bieżąco jesteśmy informowani gdzie jesteśmy oraz gdzie mamy wysiąść albo przesiąść się do innego autobusu. To bardzo praktyczna aplikacja – polecam.
Nyköping.
Tym razem po przylocie nie musiałem korzystać z lokalnej komunikacji bo z lotniska odebrała mnie córka Monika, która przyjechała po mnie samochodem. Wczesna wiosna, dzień zimny ale nie deszczowy, kilka dni pozostało do świąt Wielkanocnych a mój syn przyleci z Wielkiej Brytanii dopiero jutro. Mamy więc sporo czasu dla siebie więc jedziemy do nieodległego Nyköping żeby obejrzeć to ładne i jedno z najstarszych miast Szwecji.

Nazwa miasta Nyköping porównując do angielskiego Newmarket można przetłumaczyć jako „Nowy rynek”. Szwedzki przedrostek Ny jest tłumaczony jako Nowy, a köping to stare szwedzkie słowo określające rynek i jest często używany jako druga, składowa część nazwy miasta. Najwięcej z tak utwożoną nazwą miast znajduje się w południowej i środkowej części Szwecji.
Miasto Nyköping położone jest zaledwie kilka kilometrów od wybrzeża Morza Bałtyckiego i poprzez Arno (integralną częścią miasta) sąsiaduje z portem Oxelösund. Jest siedzibą gminy Nyköping, stolicą hrabstwa Södermanland i liczy nieco ponad 33 000 mieszkańców.
Trochę o historii miasta.
Pierwsze ślady osadnictwa w tym rejonie siegają drugiego tysiąclecia p.n.e. W czasach wczesnego średnioweicza Nyköping było stolicą lokalnego księstwa. W XI wieku rozpoczęto budować podwaliny zamku a w XIII wieku powstała twierdza Nyköpingshus, która już w wieku następnym była największą fortecą w kraju. Na poczatku XIV wieku w 1317 roku na zamku miał miejsce ważny w historii Szwecji epizod. Był nim bankiet w Nyköping, podczas którego ówczesny władca Birger Magnusson pojmał i uwięził w lochach swoich dwóch braci Valdemara i Erika (konkurentów), z którymi miał „na pieńku”, w wyniku czego zmarli z głodu.
W XVI wieku miasto było siedzibą księcia Karola, który później jako Karol IX został królem Szwecji i wtedy to Nyhoping znalazł się u szczytu swojego rozwoju. W kolejnych wiekach miasto trawiły pożary – najdotkliwsze to ten z 1665 roku oraz z 1719, kiedy to wojska rosyjskie zaatakowały miasto. Po tym pożarze miasto odbudowano wg nowego planu rozmieszczenia ulic i taki charakter centrum miasta zachował się do dzisiaj.
XIX wiek przyniósł miastu szybki rozwój. Zaczął rozwijać się przemysł, powstały też zakłady tekstylne co powodowało wzrost liczby mieszkańców. W 1879 r. powstała firma CA Wedholms Mejerikärlsfabrik, która zaczęła produkować bańki na mleko – działa ona do dziś produkując znane na całym świecie zbiorniki do chłodzenia mleka.
Nyköping w XX wieku i współcześnie.
W XX wieku powstała Nordiska Kompaniet wytwarzająca głównie meble, później wywodząca się z niej spółka ANA zaczęła produkować na amerykańskiej i brytyjskiej licencji samochody takie jak: Plymouth , De Soto, Hillman i Sunbeam.

Firma ta została później zakupiona przez Saab Automobile i stała się największym pracodawcą w mieście w latach 80-tych XX wieku. Jednak kiedy General Motors kupił SAAB-a przeniesiono siedzibę i produkcję do Trollhättan w wyniku czego około dwa tysięcy osób straciło pracę.
Miasto było też powiązane z szwedzkim lotnictwem wojskowym. W latach 1941-80 na lotnisku Skavsta stacjonował oddział szwedzkich sił rozpoznawczych z samolotami F 11, zaś w latach 1963-85 w dzielnicy w Brandholmen znajdowała się szkoła pilotów myśliwskich.

Przepływająca przez miasto rzeka Nyköpingsån w naturalny sposób dzieli go na dwie część: wschodnią i zachodnią. Do południowej części miasta siega długa i wąska zatoka zwana Stadsfjärden. Jest ona wykorzystywana głównie do żeglugi turystycznej i kajakarstwa. Ponadto w jej obrębie znajduje się duży, międzynarodowy stadion kajakarsko-wioślarski. Obie części miasta połączone są licznymi mostami a część z nich przeznaczona jest dla pieszych i dla rowerzystów. Warto wiedzieć, że Nyköping posiada sporo ścieżek rowerowych, także oświetlonych w nocy. Na terenie miasta, wzdłuż rzeki Nyköpingsån znajduje się ciekawy rezerwat przyrody Hållet-Marieberg-Stenbro. Można tam spotkać m.in. bobry, liczne ptaki i ciekawą szatę roślinną. W Frisksportartorpet znajduje się również ciekawe arboretum.
Stora Torget.
Przechadzkę po Nyköping zaczynamy w północno-zachodniej części centrum miasta zatrzymując samochód na jednym z parkingów. Pogoda nie rozpieszcza, jest ponuro i zimno. Niedawno trochę padało i od czasu do czasu troszeczkę mży. Niewiele jeszcze ludzi jest na ulicach więc niespiesznie idziemy szerokim deptakiem w stronę głównego rynku. Czuć już jednak świąteczną atmosferę bo na placu (Stora Torget) pod specjalnymi, zadaszonymi straganami sprzedawane są wiosenne kwiaty w doniczkach oraz tradycyjne brzozowe bukieciki przystrojone kolorowanymi, gęsimi piórkami.

Samo centrum miasta to rozległy, wybrukowany plac zwany Stora Torget. W jego południowej części znajdują się dwa ratusze. Pierwszy z nich to stary, zabytkowy Rådhus, w którym mieści się m.in. Informacja Turystyczna a drugi – Stadshus, to stojący obok niego nowy, okazały bydynek, w którym urzędują władze miejskie.


W centrum Stora Torget nie sposób przeoczyć fontanny z 1930 r. z ciekawą w swojej formie rzeźbą, którą zaprojektował słynny szwedzki architekt Ragnar Östberg. Był on przedstawicielem szwedzkiego stylu narodowo-romantycznego w architekturze.
Delfiny fontanny z 1930 r. na placu Stora Torget. Projektował słynny szwedzki architekt Ragnar Östberg, przedstawiciel szwedzkiego stylu narodowo-romantycznego w architekturze. Wieża starego ratusza i rzeźba fontanny Ragnara Östberga
St Nikolai Kyrka (Kościół św. Mikołaja).
We wschodniej częsci rynku stoi duży kościół św. Mikołaja (St Nikolai Kyrka). Powstał on w połowie XIII wieku najpierw jako mały murowany na planie krzyża. Później był rozudowany i wielokrotnie remontowany.

Do dziś zachowały się widoczne fragmenty starych murów w północnych i południowych ścianach a także w zachodnich częściach filarów. Podobnie jak i miasto, tak też kościół niczczony był podczas pożarów. Pierwszy poważny pożar strawił go w 1390 roku, kolejne w latach 1665 i 1719. W latach 20-tych XX wielu kościół poważnie remontowano. Przeprojektowano też wnętrze – inicjatorem był profesor Erik Lundberg a wykonawcami Sigurd Curman architekt Erik Fant .
Portal wejsciowy do koscioła św. Mikołaja (St Nikolai kyrka). Wieża kościoła św. Mikołaja. Portal bocznego wejścia kościół św. Mikołaja.
Niestety, nie można było wejść do środka bo był zamknięty. Szkoda bo znajduje się tam piękny ołtarz autorstwa artysty Georga Engelharda Schrödera ufundowany przez królową Ulrikę Eleonorę. Jest tam też późnogotycka szafka ołtarzowa, która pochodzi z około 1500 roku oraz pięknie zdobiona, barokowa ambona wyrzeźbiona w 1748 r. przez Niklasa Österboma z Norrköping. Od 1925 roku stoi tu chrzcielnica z XIII wieku wykonana na wyspie Gotlandii, którą znaleziono w jednym z ogrodów w miejscowości Stigtoma. Bardzo ważna rolę w kościołach protestanckich odgrywają organy więc i w tym kościele mają one bogatą historię. Były one wielokrotnie zmieniane a ostatnie z nich mają wspaniałe brzmienie i są też wyjątkowo piękne.
Västra Klockstapeln (Zachodnia Wieża Zegarowa).
Niedaleko od kościoła, na skalistym wzgórzu Borgarberget, powyżej budynku Campus Nyköping stoi najstarszy obecnie drewniany obiekt zabytkowy w mieście.
Västra Klockstapeln (Zachodnia Wieża Zegarowa). Dzwonnica na skale nieopodal centralnego placu miasta.

Jest to Västra klockstapeln (Zachodnia Wieża Zegarowa – zwana też Zachodnią Dzwonnicą). Została wzniesiona w 1692 r. i była jedną z niewielu budowli, które przetrwały pożar podczas rosyjskiego najazdu na miasto w 1719 roku. Warto tu podejść i wspiąć się na skały bo z miejsca gdzie stoi bardzo ładnie widać miasto.


Z rynku idziemy spacerkiem ulicą Västra Storgatan w stronę rzeki Nyköpingsån, za mostem i kolejną przecznicą ulica zmienia nazwą na Östra Storgatan. Zaraz za mostem stoi okazały budynek z czerwonej cegły. W budynku tym ma swą siedzibę Sörmlands Sparbank.

Ciąg dalszy przechadzki po mieście. Park Storhusfalle.

Nieco dalej, skręcając w prawo dochodzimy do parku Storhusfallet gdzie znajduje się miejsce pamięci poświecone szwedzkiej pani polityk Annie Lindh, byłej Minister Środowiska w latach 1994-98 a później Ministra Spraw Zagranicznych aż do śmierci 11. 09. 2003 roku. Została ona zaatakowana i kilkakrotnie ugodzona nożem w klatkę piersiową i brzuch przez Serba Mihajlo Mihajlovića. Po przewiezieniu do kliniki Karolinska zmarła od odniesionych ran nastepnego dnia. (Od razu przypomina mi się tu tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który został zamordowany w bardzo podobny sposób 🙁 ).
Nazwa parku Starhusfallet wzięła się od wodospadu Starhusfallet na rzece Nyköpingsån, przy którym w 1400 roku powstał młyn wodny.


Później energią wodospadu napędzano walcownię a w 1898 roku zaczęto budować elektrownię wodną, która po przebudowie w latach 30-tych XX wieku działała do 1972 roku. Młyn skończył działalność rok wcześniej a obecnie w budynku mieści się restauracja i lokalne centrum biznesowe.



Idąc brzegiem rzeki można obserwować wodospad i różne rzeźby i pomniki. Przy moście stoi pomnik dwóch prawie 4 metrowych żelaznych kół a obok figura chłopca stojącego na kuli.

Na brzegu rzeki, tuż poniżej wodospadu pod płaczącą wierzbą znajduje się uroczy posążek siedzącego i grającego na skrzypcach muzyka.


Na środku rzeki wystaje z wody figura przedstawiająca trzy jaskółki w locie nad wodą.


Obecnie mamy wczesną wiosnę więc roślinność jeszcze się nie rozwija – można jedynie wyobrazić sobie jak pięknie musi być tutaj późną wiosną, latem i kolorową jesienią.

Z parku udajemy się jeszcze nieco dalej na wschód by obejrzeć kolejny stary, zabytkowy, drewniany obiekt. A jest nim Östra Klockstapeln.
Östra Klockstapeln (Wschodnia Wieża Zegarowa).
Na gnejsowych skałach, powyżej kościoła Wszystkich Świętych stoi drewniana dzwinnica zwana Östra Klockstapeln (Wschodnia Wieża Zegarowa).


Pierwsza wieża została wzniesiona w 1625 r. i spłonęła w 1634 r. Następną zbudowano w 1648 roku, nie postała jednak długo gdyż spłonęła podczas wielkiego pożaru z 1665 roku, który strawił wtedy prawie całe miasto Nyköping. W 1675 r. wzniesiono trzecią dzwonnicę, którą spalili rosjanie w 1719 roku. Czwarta wieża została wzniesiona 6 lat później, w 1725 roku za burmistrza Petera Bailleta.

W chwili, gdy byliśmy tu z Moniką (koniec marca 2016 roku) widzieliśmy jeszcze tą czwartą. Niestety – spłonęła ona jednak doszczętnie 2 czerwca 2017 roku w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej. Zniszczeniu uległy też trzy dzwony (z 1668, 1675 i 1725 r.). Później dzwonnicę odbudowano aby poświęcić ją 29 września 2019 roku i udostępnić zwiedzającym. Nowe dzwony zlecono do odlania norweskim ludwisarzom. Tak więc obecnie kiedy to piszę (w 2020 roku) mamy w już piątą wieżę … Widać – stoi w pechowym miejscu…


Alla Helgona Kyrka (Kościół pw. Wszystkich Świętych).
Początkami swymi sięga ten kościół drugiej połowy XIII wieku, kiedy to zaczęto go budować. Za panowania księcia Karola (późniejszego króla Karola IX) dokonano gruntownej przebudowy. W następnym wieku, w 1665 r. kościół, podobnie jak i miasto spłonął w wyniku wielkiego pożaru.

Wiek XX przyniósł poważniejsze remonty. Przeprowadzono je w 1909 roku i w latach 1959-60 kiedy to dokonano wymiany wypalonych kolumn i bloków wapiennch. Przywieziono je z wyspy Olandii, wyrzeźbiono i zastąpiono nimi te uszkodzone.
Ponieważ ten kościół jest otwarty korzystamy z tego aby weść do środka i zobaczyć jego wnętrze. Zdobi go ołtarz wykonany przez Niclasa Enandera, który został podarowany kościołowi w 1674 roku przez wdowę Marię Elisabet Kurzel.




Ambonę sprowadzono z Holandii w 1626 roku i zdobią ją wizerunki apostołów i ewangelistów. W tylnej części kościoła znajdują się organy, które w ciągu wieków wielokrotnie były wymieniane przez kolejnych mistrzów tej trudnej profesji. Krucyfiks w łuku triumfalnym jest dziełem szwedzkich atrystów z końca XIV wieku.

Na zewnątrz kościoła umieszczona jest Chrzcielnica z połowy XVII wieku. Wykonano ją z brązowego, wypolerowanego wapienia sprowadzonego z wyspy Olandii.


Obok kościoła znajduje się duży i ładnie utrzymany cmentarz Östra Kyrkogården.


Po obejrzeniu wieży, kościoła, cmentarza i okolic wracamy w pobliże rzeki. przechodzimy mostem na drugą stronę i kierujemy się wzdłuż brzegu rzeki w stronę zamku. Po drugiej stronie rzeki widać budynek starego browaru (Gamla bryggeriet). Niedaleko już stąd do zamku. Po chwili dochodzimy do wysokich, zamkowych murów.

Nyköpingshus – historia zamku.

Początki tego zamku sięgaja końca XI wieku, kiedy to zbudowano kamienną wieżę. W wieku następnym powstały wały ziemne wzmacniane drewnem i odłamkami skał. W 1266 r. Magnus Birgersson (Ladulås) został księciem Södermanland i otrzymał Nyköpingshus jako rezydencję. W Boże Narodzenie 1317 roku, na zamku miało miejsce ważne wydarzenie w historii Szwecji. Ówczenny władca Birger Magnusson chcąc zemścić się na swoich braciach Valdemarze i Eriku, którzy jedenaście lat wcześniej uwięzili go na 2 lata wraz z żoną, zaprosił ich na ucztę świąteczną a oni mając nadzieje na pojednanie przybyli na nią. Po uczcie tej braci pojmano i wtrąceno do lochu gdzie zmarli z głodu. Później zwolennicy braci oblegali zamek w wyniku czego Birger wraz z żoną musieli uciekać z kraju.
Nyköpingshus – biała wieża zamku z XVI w. zbudowana przez księcia Södermanland, późniejszego króla Karola IX. Mury warowni Nyköpingshus.
Budowę zamku kontynuował niemiecki rycerz Raven von Barnekow a następnie Bo Jonsson Grip. W XIV wieku była to już potężna twierdza.
20 września 1396 roku, za czasów królowej Małgorzaty w Nyköpingshus miało miejsce wielkie wydarzenie historyczne. Uradzono wtedy i podpisano porozumienie, że trzy królestwa nordyckie, Szwecja, Dania i Norwegia, będą miały tego samego regenta. Było to warunkiem wstępnym do utworzenia Unii Kalmarskiej. Unia ta zawiązała się w roku następnym i trwała do 1523, kiedy Szwecja – niezadowolona z sojuszu – wystapiła z niej 6 czerwca 1523 r pod rządami Gustawa Wazy. W XVI wieku za czasów Karola IX Nyköping uważany był za stolicę kraju. Tu też w tym czasie przychodzili na świat i tu umierali królowie szwedzcy.
Dalsze remonty i rozbudowa zamku dokoknywane były za czasów Gustawa Wazy. Z tego czasu zachowała się okrągła wieża armatnia.

Karol IX Waza (znany jako Karol Sudermański) przebudował zamek w stylu renesansowym a prace nadzorowali architekci – kolejno: Christoffer Pahr i Herkules Mida.
W następnym wieku zamek uległ zniszczeniu podczas wielkiego pożaru w 1665 r., po którym już go nie odbudowywano. Materiał z rozbiórki został wykorzystany do odbudowy zamku „Trzy Korony” w Sztokholmie. W wieku XVIII w południowej części zamku wybudowano tzw. Dom Gubernatora, w którym zamieszkiwali kolejni gubernatorzy miasta. Jednak z czasem nie spełniał on warunków do mieszkania a kolejni gubernatorzy mieszkali w swoich włościach.

W wieku XIX obok bramy z tzw. Stróżówką powstało więzienie.
Dopiero jednak w XX wieku fragmenty zamku odnowiono wykorzystując niektóre pomieszczenia do współczenego użytkowania.
Zwiedzanie Nyköpingshus.
Po dojściu do zamkowych murów idziemy drogą wzdłuż rzeki mając po prawej ręce potężne, kamienne mury otaczające zamek od północno-wschodniej strony. Ciągną się one wzdłuż doliny rzecznej co tylko przydaje poczucia ich wysokości. Przy wschodniej baszcie, która była wieżą armatnią, skręcają na południe ciągnąc się do bydynku, w którym mieściła się rezydencja gubernatorów. Nyköpingshus Residenset Seminarium – bo tak się nazywała a zbudowana została w XVIII wieku na ruinach. W tamtych czasach gubernatorem był Niels Gyllenstierna.
Wchodzimy na dziedziniec dawnego zamku oglądając zachowane i odnowione zabudowania. Niektóre z nich pelnią dzisiaj inne role. Wyróżnia się wśród nich wysoka, otynkowana biała wieża zwana Wieżą Królów (Kungstornet) lub Białą Wieżą.
Zachowały się resztki renesansowej warowni …

W Wieży Królewskiej mieszczą się stałe wystawy Muzeum Sörmland a inne pomieszczenia przystosowano na restauracje, kawiarnie i salę konferencyjną. Tam też skupia się obecnie główny ruch turystyczny.

Z dziedzińca wychodzimy na otwarty teren skąd obok budynku, w którym mieściło się XIX wieczne więzienie docieramy do tzw. Stróżówki.





Znajduje się w niej brama wejściowa do zamku. Po obu stronach Stróżówki ciągną się wysokie wały ziemne.

Przez bramę Stróżówki wychodzimy na zwenątrz opuszczając teren zamku. Następnie ulicami miasta wracamy do zaparkowanego samochodu i wyjeżdżamy z miasta.
Oxelösund i okolice.
Mamy zamiar zobaczyć jeszcze dzisiaj Oxelösund więc udajemy się tam. Z centrum miasta do portu w Oxelösund, położonego na południowy wschód od Nyköping jest około 10 km. Najpierw jednak podjeżdżamy na chwilę w okolice rezerwatu Femöre, na jedną z plaż aby poczuć morską bryzę i pospacerować chwilę po leśnych ścieżkach.


Femöre naturreservat.
Rezerwat powstał w celu ochrony cennego obszaru leśnego i dzikiej przyrody. Zajmuje powierzchnię 235 hektarów, z czego 22 ha na Femörehead jest objętych siecią Natura 2000.



Rezerwat i jego najbliższe okolice charakteryzują się wspaniałą przyrodą i bliskością morza. Piękne skaliste plaże na Västra Femöre i Femörehead zachęcają do kąpieli. Szkierowe wybrzeże i archipelag Sörmland jest rajem dla kajakarzy. Przez teren rezerwatu prowadzi odcinek długodystansowego szlaku turystycznego Sörmlandsleden, którym można dojść do okolic Femörehuvud.

Na terenie rezerwatu, na śródleśnych polanach prowadzi się kulturowy wypas bydła i owiec w celu zachowania roślinności łąkowej. W sezonie można skorzystać z bazy noclegowej w pobliskich miejscowościach lub też wynająć czteroosobowe domki.
Po krótkim pobycie nad brzegiem niewielkiej zatoczki wracamy do drogi głównej aby dostać się do Oxelösund.
Oxelösund.
Oxelösund to miejscowość w Szwecji, położona nad Morzem Bałtyckim, w regionie administracyjnym Södermanland. Jest siedzibą władz gminy Oxelösund. W latach 1950-1970 Oxelösund posiadał status miasta. Jest on ważnym portem wywozowym a także atrakcyjną miejscowością turystyczną. Od 1990 roku, kiedy to port w Oxelösund stał się na kilka lat portem docelowym Polferriesu, kursowały tu promy z Gdańska. Później potr docelowy Polferriesu wrócił spowrotem do Nynäshamn, gdzie do dziś pływają promy łączące Gdańsk ze Sztokholmem.
Nie zatrzymujemy się w mieście tylko jedziemy prosto do przystani Kuststation Oxelösund. To przyjemna, spokojna przystań jachtowa leżąca nieco na południe od tej większej, bardziej popularnej i ruchliwszej. O tej porze roku i tak prawie nie ma tu turystów wiec w ciszy i spokoju można do woli spacerować.



Jedynym mankamentem jest wiatr i temperatura. Trudno też znależć jakąś czynną knajpkę czy tawernę aby napić się kawy. W końcu udaję się znaleźć otwartą tawernę ale odbywa się w niej jakieś zamknięte spotkanie i pełno w niej gości. Obsługa i goście jednak nie robią żadnego problemu i wręcz zachęcają aby wejść do środka na filiżanke kawy i porcję ciasteczek.


Korzystamy tym chętniej, że na zewnątrz jest zimno bo wiejący od morza wilgotny i zimny wiatr wzmaga uczucie chłodu.


Jogersö
Na koniec wracając z przystani w Oxelösund podjeżdżamy jeszcze na urokliwą wyspę Jogersö. Znajdujemy tam bardzo ładne plaże i ścieżki spacerowe, które w sezonie są oświetlane nocą.

Jest tu też godna polecenia restauracja Nya Källan, w której można smacznie zjeść. Jedzenie przygotowywane jest z lokalnych produktów a popularnością cieszą się potrawy z krewetkami. Dla tych, którzy nie mają czasu albo ochoty siedzieć i jeść w środku istnieje możliwość zabrania posiłku na wynos. Pakowane są one wtedy w specjalne i praktyczne pudełka, które można potem użyć do innego celu (tak aby nie zaśmiecać środowiska).


Obok znajduje się duży kamping więc w sezonie klientów tu nie brakuje. Można też wypożyczyć kajaki bo okoliczne miejsca to raj dla kajakarzy. W okolicy często spotyka się ptaki wodne.


Podczas przechadzki wzdłuż wybrzeża udało nam się zaobserwować pływające w zatoczce dzikie gęsi i je sfotografować.
Po przechadzce pustą plażą i leśnym szlakiem, wracamy do samochodu aby już wracać do domu. Opuszczamy wyspę Jogersö aby po dniu pełnym wrażeń pojechać przez Nyköping i Katrineholm do Eskilstuny
Tekst, zdjęcie oraz opracowanie – Antoni Noga.
Witam. Szwecja temat który lubię. Miasteczka i okolice też. Szkoda,że To co pokazujesz nie zdarzyło się w porze gdzie wszystko zielone, kwitnie jest radosne takie letnie. Dodające uroku temu „zimnemu” krajowi. Martwi mnie fakt nadmiernego lokalizowania w takich miasteczkach ludzi innych kulturowo, trudnych do asymilowania się. Przykładem Filipstad. Pozdrawiam
Witam Basiu. Również bardzo lubię Szwecję i inne skandynawskie kraje. Co do pory roku – cóż w takiej zdarzyło mi się tam być, do tego jeszcze pogoda ponura, wilgotno i zimno… Ale miasto i piękne okolice więc warte przedstawienia. Na temat polityki rządów różnych państw nie chcę się wypowiadać bo to nie temat tego bloga. Powiem tylko, że każde skrajności prowadzą do problemów. Dziękuję za zainteresowanie i komentarz.🙂 Pozdrawiam.
Wakacje 2020 na straty zaliczymy chyba. Pandemia Szwecji bezpiecznej nie czyni z tego co słyszę i czytam.Szkoda wielka.
Jest takie szwedzkie słowo – LAGOM. Jak wiesz w przybliżonym polskim znaczeniu znaczy w sam raz, tyle ile trzeba, akurat. Sztuka równowagi. Takie są właśnie miejscowości, które wybierasz ze Szwecji. Baa, pewnie prawie wszystkie, które tam są, takie są. Kiedyś patrzyłem na nie bezkrytycznie. Ich urokliwość, spokój i bezpieczeństwo jakie dawały wystarczyły mi i dalej nie brnąłem. Zadbanie i czystość budziły moje uznanie, zwłaszcza 30 lat temu. Kontrast był!! Zgodzę się z @BASIA, że słoneczna wiosna i lato, które Szwedzi lubią celebrować dodałyby witaminy D3 zdjęciom i nam, którzy je oglądamy 😉 Szwecja niezmiennie budzi moje wspomnienia, sympatię i jakieś… Czytaj więcej »
@Paweł – oczywiście wiem co to LAGOM i bardzo mi się podoba takie podejście do życia. Nawet sam, w miarę możliwości staram się tak żyć od jakiegoś czasu. Do tej pory było to jednak dość trudne tu w Polsce – bo kultura, mentalność, temperamenty i przyzwyczajenia inne, poza tym wszyscy się ciągle gdzieś spieszymy bez potrzeby i bez sensu. Terez jednak obecna sytuacja wymusza inne spojrzenie na świat, inne zachowania a także inne potrzeby i wartości. Co to przyniesie i jak się rozwinie – pożyjemy, zobaczymy. Pamiętam, kiedy pierwszy raz przyjechałem do Szwecji (i Norwegii) – a było to już… Czytaj więcej »
Lotnisko Skavsta jest bardzo przystępne dla osób chcących przekimać noc. Korzystałam z niego do wypadu weekendowego w Stockholm. Polecam po ustąpieniu COVID-19, oczywiście.
@milena s – dziękuję za praktyczną informację. Przyda się 👍😃
Ja kimałem w Railwey Hostel. Samoobsługowy a płatność kartą lub gotówką. Z niego 5 min. do centrum Nyköping. Miasteczko ciche, spokojne obszedłem w kilka godzin.W nocy zamienia się w typowe małe śpiące szwedzkie miasteczko.Nie dzieje się nic! Przed hostelem zatrzymuje się autobus i nim na lotnisko dojechać można.Ok.15min. Pogodę trafiłem super. Drugi raz być tu nie ma po co chyba że córkę lub inną kobietę ma się tutaj 😉😉
Wczoraj szwedzki v-ce epidemiolog kraju Anders Wailenst oglosił, ze z wyliczeń wynika iż 1/3 mieszkańców Stokholmu i okolic będzie zaifekowana COVID 19. Te wakacje wypada wiec odpuścić.
Mirek M-ski – przyda się informacja o możliwości noclegu 👍 Dziękuję, ktoś na pewno skorzysta 🙂. Jeśli o mnie chodzi to lubię spokojne miejsca i nie ciągnie mnie tam gdzie się coś dzieje. To już pewno kwestia wieku. Pozdrawiam 🙂
Nigdy w tym miescie nie bylam ale wydaje sie urocze. Tak wyglada z opisu i zdjec.Sukcesow w opisywaniu Szwecji.
@Eva – Dziękuję 🙂Nyköping i okolice polecam, zwłaszcza tym, którzy lubią spokój.