
W malowniczej dolinie, wyżłobionej w ciągu setek tysięcy lat przez płynący potok ulokowała się wieś o starej nazwie Rychwałd. Dolina ta zamknięta jest z trzech stron przez otaczające ją grzbiety górskie Pasma Magurskiego (Beskid Niski). Są to tworzące kręty grzbiet: Obocz (627 m n.p.m.), Huszcza (581 m n.p.m.) i Brusy (594 m n.p.m.), które od północnego-wschodu i wschodu zamykają dolinę. Od południa długi wał Magury Małastowskiej (813 m n.p.m.) z Wierchem (705 m n.p.m.) a od zachodu dwuwierzchołkowa Sołtysia Góra (600 m n.p.m. i 598 m n.p.m.). U północnego wylotu doliny wioska Rychwałd (w 1948 r. zmieniono nazwę wsi na Owczary) graniczy z wsią Siary. Przepływający przez dolinę potok o nazwie Siarka tworzą w górnej części potoczki źródłowe, spływające ze stoków Magury Małastowskiej, Ostrego Działu i Przełęczy Owczarskiej. Przepływa on przez Rychwałd i Siary by, w okolicy pięknego, gotyckiego kościoła drewnianego z Sękowej wpaść do Sękówki. Sękówka z kolei w Gorlicach zasila rzekę Ropę.

Do tej właśnie doliny, do leżącej w niej wioski i w góry ją otaczające wybrałem się na samotną wędrówkę. Najprościej dojechać tu jadąc od Gorlic drogą krajową nr 977 w kierunku przejścia granicznego w Koniecznej. Tuż przed Sękową i mostem na Sękówce należy skręcić w prawo, zgodnie z drogowskazem z napisem Owczary.


Owczary (do 1948 roku Rychwałd).
Początkami swymi Rychwałd sięga XIII-XIV wieku, kiedy to sprowadzono tu osadników niemieckich (tzw. Głuchoniemców). Nadali oni lokowanej tu na prawie niemieckim osadzie nazwę Reichwald, co znaczyło “bogaty las”. Widać tutejsze lasy musiały być bogate w zdrowe drzewa jak i w zwierzynę. Z czasem zaczęli się tu osiedlać Polacy a później ludność pochodzenia rusińsko-wołoskiego, a jeszcze później także Żydzi. Jako, że gleby są tu mało żyzne i nie nadają się do uprawy roli zdecydowanie większa część ludności zajmowała się głównie pasterstwem i hodowlą zwierząt.

Wraz z napływem górali rusińsko-wołoskich ze wschodu zaistniała potrzeba ponownej lokacji wsi – tym razem na prawie wołoskim. Było ono o wiele korzystniejsze dla osadników kolonizujących tereny górzyste trudne w tradycyjnej uprawie rolnej. Płacili oni podatki w naturze i mieli większe możliwości przenoszenia się w inne miejsca. Zakładając osadę na tzw. “surowym korzeniu” korzystali z tzw. “wolnizny” czyli przez okres 20 – a nawet w trudnych warunkach 25 lat, zwolnieni byli z podatków. Tak więc w 1417 roku Rychwałd przeniesiono na prawo wołoskie. W swych początkach Rychwałd należał do rodzinnych dóbr Karwacjanów (właścicieli pobliskich Gorlic), potem do kolejnych właścicieli Gorlic – m.in. Pieniążków i Rylskich. W późniejszych wiekach, wraz ze wzrostem liczby ludności (w końcu XIX w. mieszkało tu prawie 1000 osób), ludność rozszerzała zakres swojej działalności zarobkowej. Prócz hodowli owiec, bydła i koni, zajmowano się produkcją i handlem mięsem, wyrobem serów, włókiennictwem, wyrobem gontów i galanterii drewnianej.

Nie omijały też Rychwałdu klęski głodu, epidemie zakaźnych chorób i wszechobecna wtedy – przysłowiowa “galicyjska bieda”.

Dopiero wraz z pojawieniem się w okolicach pierwszych kopalni ropy naftowej także i tu zaczęto zajmować się nafciarstwem, co przyczyniło się do poprawy bytu mieszkańców. Z kolei XX wiek przyniósł dwie wojny światowe. Podczas pierwszej z nich w okolicach toczyły się walki – do dziś w lasach Ostrego Działu widoczne są ślady okopów. Wieś jednak niewiele ucierpiała materialnie. W górnej części wsi znajduje się cmentarz wojenny nr 70, w którym pochowano w sumie 87 żołnierzy obu wrogich armii.


Druga wojna była o wiele bardziej tragiczna w skutkach dla mieszkańców tej wsi. Hitlerowcy dokonali eksterminacji miejscowych Żydów, a część Łemków zostala stąd wysiedlena już w 1941 roku w wyniku porozumienia niemiecko – sowieckiego. W latach 1944-46 kolejne rodziny łemkowskie były przesiedlane na tereny ówczesnego ZSRR. Ci którym udało się uniknąć wcześniejszych wysiedleń zostali ostatecznie przymusowo wywiezieni stąd przez Wojsko Polskie 10 czerwca 1947 r. na Ziemie Odzyskane w ramach tzw. akcji “Wisła”. We wsi pozostało 133 Polaków i 6 Ukraińców lub osób z rodzin mieszanych.
Po II wojnie światowej, za czasów P.R.L-u, Komisja Ustalanie Nazw Miejscowości dokonała zmiany nazwy Rychwałdu. Wieś nazwano Owczary w nawiązaniu do głównego zajęcia mieszkańców tych ziem – tzn. do hodowli owiec. Wspomnieć trzeba, że od wieków mieszkańcy Rychwałdu korzystali z nadanych im przywilejów zwalniających z opłat za handlem mięsem. Przywileje nadane przez Kazimierza Wielkiego były odnawiane od przez niektórych, kolejnych władców aż do czasów cesarza Józefa II.


Pokrótce przedstawiłem tu historię Rychwałdu. Dobrze jest przed wyjściem w teren cokolwiek poczytać wcześniej i zapoznać się z mapą. Jest duża szansa, że nie przegapi się wtedy wielu ciekawych miejsc, które można spotkać nawet w malutkich miejscowościach, w których wydaje się, że nic ciekawego nie ma. Tak jest i tym razem. Idąc spokojnie i powoli przez wieś, co kawałek zatrzymuje się, i mam kolejny, ciekawy obiekt do obejrzenia. A jest ich tu naprawdę dużo. Od przydrożnych, wiekowych, kamiennych krzyży, poprzez stare drewniane chaty, kamienne owczarnie, spichlerze i inne budynki gospodarcze, aż po przepiękną cerkiew i zabytkowe cmentarze. Nie brakuje też ładnych widoków na otaczające wieś wzniesienia i przepływający doliną potok.

Dzisiejsze Owczary (Rychwałd) to nie tylko zachowane do dziś, drewniane – jakby w skansenie – chaty, chyże i budynki gospodarcze. To też nowe ładne domostwa powstające tu coraz śmielej, to także remontowane i przystosowywane do dzisiejszych standardów stare domy.
Wędrówkę swą rozpoczynam w dzisiejszych Owczarach Dolnych, zaraz za granicą z miejscowością Siary, sąsiadują z Owczarami od południa. Droga prowadzi wzdłuż potoku Siarka i idąc nią mijam kolejne, kamienne krzyże. Jedne z nich stoją obok domostw, inne samotnie i najczęściej w otoczeniu drzew. Różne daty wyryte są na cokołach – najczęściej z przełomu wieku XIX i XX.

Na niektórych już dziś nie sposób cokolwiek odczytać bo napisy te wyryte na cokołach nadgryzł ząb czasu. Tym trudniej, że wykonywano je pisząc cyrylicą.

Docieram do miejsca, w którym pod wysokimi modrzewiami stoi budynek dawnej szkoły. W czasie wakacji wykorzystywany był on jako Schronisko Młodzieżowe o czym świadczy trójkątny, zielony znak na ścianie budynku. Niestety nie mam informacji czy to schronisko jeszcze działa. Szkoła przestała istnieć wraz z końcem roku szkolnego 25 czerwca 1996 r. Dziś budynek wygląda dość solidnie i ktoś o niego dba. Budynek ten i otaczający go trawnik otoczony jest drewnianym płotem. Za płotem, obok bramki wejściowej przy tujach stoi piękny ale zaniedbany, żeliwny krzyż na kamiennym cokole. Dalej, przy narożniku płotu, stoi zarośnięty krzakami inny, w całości z kamienia, z uszkodzoną figurka Chrystusa krzyż – z datą 1904.


Powoli idąc dalej niepostrzeżenie wchodzę na teren dzisiejszych Owczar Górnych, które przez zamieszkujących je Łemków nazywane były Rieczkami. Po lewej stronie trudny do zauważenia kamienny krzyż, który stojąc z dala od drogi często zasłoniety jest przez trawy i wysokie chwasty. O tej porze roku jest dobrze widoczny bo chwasty jeszcze nie wyrosły.



Cerkiew greckokatolicka pw. Opieki Bogurodzicy (Pokrow).
Znajduje się tu jedna z najpiękniejszych i najstarszych cerkwi na Łemkowszczyźnie. Tuż za cerkwią mieszka miła pani, która opiekuje się cerkwią i chętnie o niej opowiada. Odwiedzam więc Ją i nawet nie muszę prosić o otwarcie cerkwi gdyż sama mi to proponuje. Jestem tu już czwarty raz i za każdym byłem wewnątrz cerkwi. A jest tu w niej pięknie!




Zbudowano ją w 1653 r. o czym świadczy napis nadprożu portalu. Jest to cerkiew trójdzielna (prezbiterium, nawa i babiniec), o konstrukcji zrębowej. Prezbiterium z roku 1710 i nawa nakryte są pięknymi łamanymi uskokowo, namiotowymi dachami. Wysoka wieża nad babińcem z izbicą została zbudowana w 1783 roku. Wszystkie trzy dachy zwieńczone są baniastymi hełmami z pozornymi latarniami. Dachy i ściany pokryte są gontem a chełmiaste zwieńczenia blachą.

Cerkiew otoczona jest kamiennym murem i prowadzą do niej dwie bramy: duża główna i mniejsza – boczna. Równie pięknie albo nawet i piękniej jak zewnętrzna konstrukcja, prezentuje się jej bogato wyposażone wnętrze. Największe wrażenie robi barokowy, kompletny ikonostas z XVIII wieku z ikonami z 1712 i 1756 roku.

Także piękna ażurowa struktura, złoconych carskich wrót przykuwa uwagę. Ściany i sufit zdobi polichromia figuralno-ornamentalna wykonana w 1938 roku na cześć 950 rocznicy Chrztu Rusi. Po obu stronach nawy znajdują się dwa boczne ołtarze. Przy południowej ścianie nawy ołtarz św. Mikołaja z XVIII wieku. Po drugiej stronie bogato zdobiony, barokowy, XVIII wieczny ołtarz z obrazem Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVII wieku.

W prezbiterium znajduje się ołtarzyk z ikoną Chrystusa Nauczającego z 1664 roku.
