
Hucuły pasące się na regietowskich łąkach pod Jaworzynką. W tle Rotunda.
Dolina potoku Regetówka, który uchodzi do Zdyni (dopływu Ropy) znajduje się we wschodniej części Hańczowskich Gór Rusztowych. Te z kolei leżą w południowo-zachodniej części Beskidu Niskiego i stanowią jego najwyższą część. Źródła Regetówki znajdują się północnych stokach góry Obycz (788 m n.p.m.) wznoszącej się nad Przełęczą Regetowską, w głównym grzbiecie wododziałowym Karpat. Płynie w dolinie ograniczonej od zachodu wałem Jaworzynki (869 m n.p.m.), Koziego Żebra (847 m n.p.m.) i Skałki (820 m.n.p.m.). Od wschodu ogranicza ją Dział (712 m n.p.m.) i Rotunda (777 m n.p.m.). Od południa zamyka ją Przełęcz Regetowska i północno-zachodnie stoki Jaworzyny Konieczniańskiej (881 m n.p.m.). Na północ od Regietowa Niżnego płynie ona swym przełomowym odcinkiem miedzy wzgórzem Banne a północno-zachodnimi stokami Rotundy. W okolicach Smerekowca uchodzi do Zdyni. W dolinie Regetówki na przestrzeni wieków ulokowały się dwie łemkowskie wioski – Regietów Wyżny i Regietów Niżny. Obecnie tereny, które do 1947 roku, czyli do czasu wysiedlenia stąd górali łemkowskich, zajmował Regietów Wyżny, są niezamieszkałe. Regietów Niżny, który także nie uniknął tego losu, przetrwał mimo to. Po II wojnie osiedlono tu ludność m.in. z okolic Dukli a po roku 1957 zaczęli powracać Łemkowie z wysiedleń. Dziś oficjalnie nazywa się krótko – Regietów (łemkow. Реґєтів). Ważne jest jednak to, że obie te nazwy nadal funkcjonują.

Tereny nieistniejącej wsi Łemkowskiej – Regietowa Wyżnego.
Dolina Regetówki, zwłaszcza w jej górnej części, to dziś urocze i spokojne miejsce naznaczone jednak tragiczną historią XX wieku. Świadczą o tym liczne “pamiątki” zachowane w okolicy, dziś dokładnie oznaczone a jeszcze kilkanaście lat temu trudne do odnalezienia w terenie. To jedno z tych miejsc, do których che się powracać gdy już się je kiedyś zobaczyło.

Regietów Niżny. Stara cerkiew prawosławna z lat 30-tych XX wieku, tzw. czasownia, za nią nowa, jej następczyni z 2012 r. – obie pod wezwaniem św. Mikołaja Archanioła.
Do Regietowa przyjechałem samochodem, który zostawiłem na przycerkiewnym parkingu w centrum wsi. W październiku dni są już krótkie więc i wędrówka też nie była zbyt długa. Moja trasa prowadziła szlakiem wzdłuż potoku aż do przełęczy znajdującej się na granicy ze Słowacją. Następnie stromym podejściem na szczyt góry Obycz (Obicz) i dalej wzdłuż granicy aż do cmentarza z I wojny światowej nr 49. Cmentarz ten leży w lesie nad Blechnarką niedaleko od granicy ze Słowacją. Od cmentarza szlakiem rowerowym znakowanym żółtym kolorem poszedłem w stronę przełęczy między Obyczem a Jaworzynką . Stąd obniżyłem się do granicy lasu i otwartym terenem skróciłem sobie drogę do kolejnego, zabytkowego cmentarza wojennego. Poszedłem tak celowo bo spod lasu na stokach Jaworzynki rozciągają się rozległe widoki na okoliczne góry i całą dolinę Regetówki. Znajdują się tu też rozległe pastwiska dla koni huculskich, które w niezliczonej ilości pasły się właśnie tu tego dnia. Z cmentarza wojennego zszedłem w dół doliny, prosto do cmentarza łemkowskiego, Stąd już wyasfaltowaną drogą wróciłem do Regietowa Niżnego. Blisko centrum wsi, na zalesionym wzgórzu znajduje się cmentarz wiejski więc skręciłem w tamtą stronę aby i ten cmentarz zobaczyć. Na koniec pozostało mi już tylko zejść ze wzgórza i wrócić do miejsca gdzie zostawiłem swój pojazd. Tak pokrótce przedstawiała się trasa mojej wędrówki. Dokładniej opiszę ją teraz zagłębiając się nieco w szczegóły (to dla tych, których takie rzeczy interesują):
Regietów (Regetów Niżny).
Nazwa ta wywodzi się od nazwy potoku Regetówka wymienionego już w dokumentach z 1279 roku jako potok Rzegothow – co znaczy rzegotający, grzechoczący.

Regietów Niżny i przepływająca przez niego Regetówka.

Regietów Niżny. Budynek tzw. “czasowni” czyli dawnej cerkwi prawosławnej. Obok krzyż-pomnik wystawiony w 1988 r. na pamiątkę 1000-lecia Chrztu Rusi.
Wieś lokowano na prawie wołoskim a pierwsza, pisemna wzmianka o wsi pochodzi z roku 1623. Po południowej stronie Karpat w 1597 roku lokowano Regetov (dzisiejszą Regetovkę). Zasadźcami byli ludzie z północy, którzy przynieśli ze sobą nazwę wsi co świadczy, że Regietów musiał istnieć wcześniej. Tak czy inaczej, po obu stronach dzisiejszej granicy znajdują się miejscowości o prawie identycznych nazwach. Na początku XVII wieku Regietów był własnością Wielopolskich i wchodził w skład parafii w Zdyni. Później, w połowie XVII wieku należał do Stanisława Drzewosza, na którego włości w 1648 r. napadli beskidnicy. W XIX wieku, kiedy to sąsiedni Regietów Wyżni stał się liczniejszą wioską od Regietowa Niżnego, utworzono tam parafię, której Regietów Niżny podlegał.

Zimą i wiosną 1915 roku, w czasie I Wojny Światowej tereny te stały się widownią zaciętych walk wrogich , zwaśnionych armii. Doszło do bardzo poważnych zniszczeń tak, że miejscowa ludność musiała opuścić te tereny na kilka m-cy. Znajdował się tu wtedy tzw. pas ziemi niczyjej. Po obu stronach doliny, na pobliskich górach, stacjonowały wrogie armie szachując się nawzajem. Trwało to tak do maja 1915 r. kiedy w końcu po ofensywie armii austriackiej Rosjanie się wreszcie wycofali. Pamiątką po tych krwawych i tragicznych także dla mieszkańców czasach pozostały dwa piękne cmentarze wojenne. Jeden znajduje się na szczycie Rotundy – oznaczony nr 51. Drugi zaś, po przeciwnej stronie tej malowniczej doliny, pod Jaworzynką, ten o numerze 48. Po wycofaniu się wojsk mieszkańcy zaczęli wracać i powoli odbudowywać swoje domostwa. Podobnie było w sąsiednim Regietowie Wyżnim. Te wojenne szkody potęgował fakt wywiezienia ponad 30 osób do obozu w Thalerhoffie.

W latach 30-tych XX wieku, po tzw. schizmie tylawskiej doszło i tu do przejścia części ludności wyznania greckokatolickiego na prawosławie. Wynikiem tego była budowa nowej cerkwi, prawosławnej tzw. czasowni. To skromny, drewniany budynek z otynkowaną nawą i oszalowanym deskami prezbiterium, kryty blachą. Po wysiedleniu miejscowej ludności w ramach akcji “Wisła” podupadł i wykorzystywany był jako magazyn. Gdy część Łemków powróciło tu w końcu lat 50-tych po wysiedleniach, cerkiew tą odnowiono i służyła wiernym aż do roku 2012. Jako, że nie spełniała już swojej roli (była za mała) i niszczała w latach 2008-2012 zbudowano nową cerkiew. Starą zamknięto ale istnieje ona do dziś a na północ od niej, stoi już ta nowa. Zaprojektował ją Andrzej Tokajuk, wzorując się na poprzedniej, greckokatolickiej z Regietowa, którą rozebrano i przewieziono do Żółkiewki w 1955 r.


Przydrożna kapliczka z 1928 roku.
Jak już wspominałem, samochód zostawiam na małym placu między nową cerkwią a czasownią. Zakładam stuptuty nad buty, ubieram wiatrówkę, włączam w smartfonie apkę rejestrującą ślad, biorę plecaczek i wyruszam w drogę. Pogoda jest bardzo ładna chociaż wieje mocno wiatr, który już daje się we znaki. Nie ma co narzekać bo słońce świeci i jest stosunkowo sucho. Idę przez wieś szlakiem znakowanym na żółto i zatrzymuję się co chwilę bo pojawiają się kolejne “atrakcje”, które uwieczniam na karcie pamięci mojego aparatu.

Regietów Niżny. Przydrożna kapliczka z 1928 roku.
Kończą się ostatnie zabudowania Regietowa, droga prowadzi wzdłuż potoku Regetówka i lekko się wznosi. Gdzieniegdzie, zza zarośli otwierają się rozleglejsze widoki. Mijam znaki i tablice informujące o przebiegu szlaków. Oprócz żółtego szlaku turystycznego PTTK poprowadzono tędy Wielokulturowy Szlak Huculski i Przyrodniczą Ścieżkę Edukacyjną Regietów. Przebiega tędy również szlak rowerowy oraz szlaki konne. Znajdują się tu też punkty wyjściowe szlaków cmentarnych znakowanych czarnym kolorem, prowadzących do cmentarzy wojennych na Rotundzie i pod Jaworzynką.

Tablica informacyjna o ścieżce edukacyjnej poprowadzonej przez Regietów.

Betonowy drogowskaz cmentarza nr 51 na Rotundzie.
Dochodzę do miejsca, gdzie Główny Szlak Beskidzki (czerwony) sprowadza z Koziego Żebra by po kilkudziesięciu metrach skręcić na Rotundę. W miejscu skrętu szlaku na Rotundę nad potokiem wybudowano nowy most a za nim drogę leśną do zwózki drewna. Tu też znajduje się węzeł szlaków. Po kilkudziesięciu metrach droga prowadzi przez otwarty teren.
Mijam kolejne przydrożne krzyże i dochodzę do miejsca, gdzie po prawej stronie drogi, w zaroślach ukryty jest stary, łemkowski cmentarz.


Do 1955 roku stała tu też greckokatolicka cerkiew z 1865 roku. Niestety została ona rozebrana i przewieziona do miejscowości Żółkiewka w powiecie krasnostawskim na Zamojszczyźnie. Przebudowano ją tam dokonując zmian architektonicznych i dziś służy jako kościół polskokatolicki. Po drugiej stronie Regetówki, na placu za drewnianym mostkiem znajdował się budynek plebanii parafialnej. Miejsce po cerkwi i cmentarz odwiedzę jednak w drodze powrotnej. Potok Regetówka przez kilkaset metrów płynie tu o prawej stronie drogi po czym znów przechodzi na jej lewą stronę. Znów wychodzę na otwarty teren, na którym do 1947 roku znajdowała się łemkowska wioska – Regietów Wyżny.

Droga w stronę Regietowa Wyżnego. W tle Jaworzyna Konieczniańska.

Regetówka.

Mostek i bród na potoku Regetowką.

Droga w okolicy starego cmentarza.
Regietów Wyżny (ВИЖНІЙ РЕҐЕТІВ).
Po lewej stronie drogi widać budynki, które użytkowali kiedyś górale wypasujący tu owce.

W drodze na przełęcz Regietowską.

Po kilkuset metrach marszu dochodzę do ogrodzonego kamiennym murkiem, pokrytym drewnianym gontowym daszkiem, cmentarza. Jest to zarówno użytkowany do dziś przez prawosławnych z Regietowa jak i zabytkowy, prawnie chroniony cmentarz. Na terenie tego cmentarza znajduje się drewniana kaplica p.w. Przeniesienia Relikwii św. Mikołaja Cudotwórcy z Miry Licejskiej do Bari. Zastąpiła ona starą czasownię prawosławną, rozebraną przez mieszkańców Regietowa ze względu na jej zły stan. W 2001 roku na jej miejscu zbudowano nową kaplicę. Tamta stara z kolei była prezbiterium wcześniejszej XVIII-wiecznej cerkwi, przeniesionej tu w połowie XIX wieku po wybudowaniu nowej cerkwi. Po schizmie tylawskiej pełniła rolę czasowni prawosławnej dla mieszkańców Regietowa Wyżnego. Po drugiej wojnie światowej i po akcji”Wisła” w 1947 r. mieszkańców Regietowa Wyżnego wysiedlono i wioska opustoszała. Opuszczoną czasownię używano jako budynek gospodarczy i służyła jako owczarnia. Obecnie te piękne okolice stanowią ogromny teren wypasowy Stadniny Koni Huculskich “Gładyszów” z siedzibą w Regietowie. Wcześniej, gdy w Regietowie Niżnym działał PGR wypasano tu stada owiec.

Regietów Wyżny. Cmentarz łemkowski z kaplicą zbudowaną w 2001 r. w miejscu starej.

Krzyże nagrobne na cmentarzu. Regietów Wyżny.


Historia Regietowa Wyżnego ściśle powiązana była z sąsiednim Regietowem Niżnym. Przez długi okres czasu stanowiły nawet jedność. Dopiero w XIX w., kiedy powstała tu parafia, Regietów Wyżni wyodrębnił się jako samodzielna wioska. Zamieszkiwało tu nawet więcej rodzin niż w sąsiednim Regietowie Niżnym. Podobne też losy spotkały mieszkańców obu wsi w czasie dwóch wojen światowych, jak i po nich (wysiedlenia). Warto wspomnieć, że po pierwszej wojnie światowej, gdy powstała Czechosłowacja wzmożono kontrole graniczne. Miejscowi Łemkowie mieli bardzo utrudniony kontakt ze swoimi pobratymcami, zaczęli więc nielegalnie przekraczać granicę. Powstał wtedy szlak przemytniczy tzw. tytoniowa ścieżka (łem. duhański put). Używany był on także i podczas okupacji niemieckiej mimo, że powstał tu posterunek straży granicznej Grenzschutz.

Regietów Wyżny.

Rotunda (777 m n.p.m.) zwana dawniej Rondulą.
Z okolic cmentarza i dalej, z drogi prowadzącej przez nieistniejącą wieś rozciągają się piękne widoki na otaczające dolinę góry. Kilkaset metrów dalej, z lewej strony drogi widać stojącą kapliczkę w formie dzwonnicy. Obok miejsce do odpoczynku z drewnianymi stolikami i ławeczkami oraz tablica informacyjna. Tutaj też od drogi głównej odgałęzia się boczna droga skręcająca w prawo, którą poprowadzono szlak rowerowy. Można nim dojechać do Wysowej. Wspomniana symboliczna dzwonnica powstała w 2007 roku z inicjatywy Fundacji Wspierania Mniejszości Łemkowskiej “Rutenika”. Postawiono ją tu w hołdzie wysiedlonym mieszkańcom Regietowa. Zaprojektowała ją prawnuczka św. Maksyma Sandowycza – Margarita Sandowycz-Bąkowską. Jest to obiekt na planie kwadratu z dachem typu namiotowego, na którym umieszczony jest metalowy krzyż z wkomponowanymi symbolicznymi łzami.